 |
|
nie zna się na psychologii , ale potrafi czytać z ust. kocha porządek , ale w jej pokoju ciężko cokolwiek znaleźć. zawsze mówi prawdę , która brzmi gorzej od kłamstwa. potrafi kochać. zawsze patrzy w oczy , ale nikt jej nie rozumie. kocha kwiaty , ale nie umie się nimi zajmować. ufa ludziom , ale często tego żałuje. kocha się śmiać lecz bardzo często płacze. ucieka od przeszłości , ale często pragnie cofnąć czas. nie wierzy w cuda , ale gdy spada gwiazda - myśli życzenie. tyle razy trzaskała drzwiami , ale zawsze wracała. codziennie widzę ją w lustrze.
|
|
 |
|
i chciałabym powrócić do tych czasów , kiedy jedynym makijażem była pomadka mamy , uśmiech był zawsze szczery i istniała wiara w to , że miłość istnieje .
|
|
 |
|
nie chcę, żebyś mi mówił, że kochasz. nie chcę, żebyś chwalił się kolegom, jaką to masz cudowną dziewczynę. nie chcę, żebyś ustawiał sobie jakieś żywcem skopiowane z internetu opisy na gadu. chcę, żebyś to CZUŁ.
|
|
 |
|
wiecznie uważana za silną właśnie ukazuje swoje drugie oblicze. po prostu płacze.
|
|
 |
|
Mamy siebie, we dwoje, nie straszny żaden problem.
Mamy siebie, a kurwa, cała reszta to drobne.
|
|
 |
|
Dumnym krokiem przez życie, ale tylko przy Tobie.
|
|
 |
|
Cały czas ramię w ramię, obiecuję, nie kłamię.
Też, podobnie jak Ty stawiam na zaufanie.
|
|
 |
|
Gramy fair, widzę w twoich oczach to zrozumienie.
Twój intelekt od zawsze robił na mnie wrażenie.
|
|
 |
|
Wiem. tamten czas minął już bezpowrotnie.
|
|
 |
|
mam taki dzień, gdy chodzę po domu a po policzkach lecą mi łzy.
gdy gadam do ścian - bo nikogo nie ma. gdy widok ludzi przyprawia mnie o mdłości,
a rozmowa z kimkowliek jest wykluczona. gdy jestem w stanie siedzieć cały dzień
przed telewizorem trzymając w ręce zimną już herbatę malinową.
gdy smarując chleb spoglądam na nóż i nadgarstek i wydaje mi się ,
że lepiej wyglądałby cały we krwi. gdy mam ochotę pierdolnąć
sobie kulkę w łeb - zniknąć. tak, dziś jest jeden z tych dziwnych dni.
|
|
 |
|
mam taki dzień, gdy chodzę po domu a po policzkach lecą mi łzy.
gdy gadam do ścian - bo nikogo nie ma. gdy widok ludzi przyprawia mnie o mdłości,
a rozmowa z kimkowliek jest wykluczona. gdy jestem w stanie siedzieć cały dzień
przed telewizorem trzymając w ręce zimną już herbatę malinową.
gdy smarując chleb spoglądam na nóż i nadgarstek i wydaje mi się ,
że lepiej wyglądałby cały we krwi. gdy mam ochotę pierdolnąć
sobie kulkę w łeb - zniknąć. tak, dziś jest jeden z tych dziwnych dni.
|
|
|
|