 |
|
kolejna impreza, kolejna butelka wódki i on.. cudowne momenty, cudowny człowiek, cudowne dłonie, usta.. cudowny koniec.. KONIEC - najgorsze co może być to koniec czegoś pięknego...
|
|
 |
|
- Co u ciebie? - usłyszałam za sobą, stojąc w kolejce po piwo na kolejnym niedzielnym festynie. Moje ciało zadrżało, a usta nie były w stanie wypowiedzieć ani jednego słowa. Nie odwróciłam się, nie chciałam na Niego patrzeć, to by za bardzo bolało. Ale wspomnienia i tak powróciły, słysząc Jego głos i czując Jego zapach. - Wiedziałem, że cię tu spotkam. - dodał pewny siebie. - Już od dawna chciałem z tobą porozmawiać. Myślę, że tamtego dnia oboje popełniliśmy błąd. Co byś powiedziała, gdybyśmy.. - Nie. - syknęłam odchodząc i tym samym żegnając Jego osobę raz na zawsze. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Ciemne niebo, cisza, mgła unosząca się powoli nad lasem i taflą wody, szum trzęsących się na drzewach liści. Ciepła noc, jedyna w swoim rodzaju. Na niebie niezliczona ilość gwiazd, miliony spadających. Nad wodą dwoje ludzi, trzymających się za rękę, zakochanych, wpatrzonych w niebo.. a w ich myślach jedno, wspólne marzenie. /tax3
|
|
 |
|
Jeśli jesteś dobrą piłką, to im silniej cię uderzą, tym wyżej się wzniesiesz.
|
|
 |
|
maj, czerwiec, lipiec, sierpień... i koniec. jakiś rozdział trzeba zamknąć, kolejny rozdział.. cudowni ludzie, wiele wspaniałych i ciężkich chwil, mnóstwo kłótni, wiele śmiesznych żartów... zaraz coś się skończy, skończy się jedna z najwspanialszych przygód mojego życia. on odejdzie, bo w domu czekają na niego obowiązki, ja wyjade, będziemy żyć tak jak wcześniej, ale w głowie pozostanie świadomość, że gdzieś tam jestem ja i gdzieś jest on, spotkamy się raz na jakiś czas, wypijemy piwo i będziemy żyć dalej, to była cudowna przygoda, żal ściska serce na samą myśl o jej zakończeniu.. i świadomości, że już się nigdy nie powtórzy.
|
|
 |
|
- Czy boisz się zakochać? - Bardzo. Boję się rozczarowania. Boję się bycia kochaną. Boję się, że to mnie przerośnie. Boję się, że się zawiodę. Boję się miłości i tej całej szopki wokół niej. Boję się, że czasem to za dużo, a czasem za mało. Boję się, że ta miłość nie będzie właśnie tą miłością. Boję się, że to mnie zabije. Miłość to nie błahostka, to coś więcej niż kochać i być kochanym. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Cięzko się oddycha jak coś uciska duszę.
|
|
 |
|
To nie jest dobra miłość, to nie jest zdrowa miłość, ona sprawia, że chcę mi się krzyczeć i szarpać się i kołysać w tył i w przód, to nie jest normalne, ona podsuwa mi straszne obrazy do głowy i ja cały czas się czegoś boje, cały czas widzę jakieś okropne, popierdolone scenariusze z nim w roli głównej, a potem mnie, pijaną na podłodze i kurwa ciągle, ciągle, ciągle, pierdolone ciągle jestem przerażona, jeszcze nigdy się tak nie czułam, jeszcze nigdy nie czułam się tak uzależniona od czegokolwiek, kogokolwiek, jeszcze nigdy nie oparłam wszystkich, nawet najmniejszych fundamentów mojego istnienia, na czyjejś obecności, na czyimś zachowaniu wobec mnie, kurwa, nie można być tak słabym, nikt nie powinien, jeszcze nigdy nie byłam tak chaotyczna jak teraz, jeszcze nigdy nie czułam, że tak bardzo błądzę w tym czymś po omacku, kurwa, nie, to nie jest miłość, kurwa, przecież ja czuję jak robi się coraz ciemniej, w miarę jak ona rośnie, nie, to nie jest normalne, to nie jest miłość, ja ochujałam.
|
|
|
|