 |
|
minione chwile są dla mnie tlenem, a nowe zanieczyszczeniami. / tonatyle
|
|
 |
|
czuję, jak wszystko, co dźwigam, coraz mocniej napiera na moje barki. / tonatyle
|
|
 |
|
gdyby Bóg był w stanie mi pomóc, już by to zrobił. / tonatyle
|
|
 |
|
cały czas patrzę jak świat się zmienia. nie znoszę tych zmian i nigdy nie wesprę przyszłości. wciąż wolę przeszłość, choć do niczego mnie nie zaprowadzi. / tonatyle
|
|
 |
|
trzymam go za rękę i choć wszystko podpowiada mi, że powinnam każdego dnia no nowo oddawać mu serce, czuję blokadę. być może dlatego, że jestem kobietą. a uczucia kobiet nigdy nie są poukładane i proste. / tonatyle
|
|
 |
|
stanowczość nigdy nie była moją mocną stroną. bywałam lekkomyślna lub zrezygnowana, ale rzadko konkretna. / tonatyle
|
|
 |
|
wszystko ma swoją cenę, granicę i koniec. nie wiem, która z tych cech przeraża mnie najbardziej. / tonatyle
|
|
 |
|
jeśli coś ma mnie kiedykolwiek zniszczyć, będzie to ulubiona książka. ponieważ stwarza świat, do którego chcialabym się przenieść, objawia miłość nie z tego świata, którą chciałabym przeżyć i stwarza w mojej wyobraźni obraz idealnego chłopaka, który zwyczajnie nie istnieje. czuję, że w końcu zgubię się pomiędzy realizmem a fikcją. / tonatyle
|
|
 |
|
“Nie pozwalaj, by ludzie traktowali Cię jak papierosa. Sięgają po Ciebie, kiedy im się nudzi i nadeptują na Ciebie, kiedy skończą. Bądź jak narkotyki, pozwól im umrzeć dla Ciebie.”
|
|
 |
|
tak naprawdę, to nic mi się nie stało. kiedy mocno pierdolnąłem o ziemię, zauważyłem, że jednak można się podnieść. wystarczy tylko zacząć wykreślać wszystko to, co zabija. sytuacje, przeżycia, chwile, miejsca i ludzi. ludzi, którzy potrafią zrobić taki rozpierdol w głowie, że człowiek ląduje albo u psychologa, albo szuka mostu.
|
|
 |
|
czuje się, jak w potrzasku, choć tak naprawdę nie ma żadnego wyboru. / tonatyle
|
|
 |
|
`Raniąc drugiego człowieka nie zdajesz sobie sprawy jaką tak naprawdę krzywdę mu robisz. Uświadamiasz sobie to dopiero wtedy gdy jest już za późno.'
|
|
|
|