 |
|
Zawsze gdy cię nie widzę, wierze w to, że jesteś mi zupełnie obojętny. gdy stoisz dwa kroki ode mnie znowu zdaję sobie sprawę z tego jak bardzo uwielbiam twój kolor oczu i czemu tak bardzo mi się podobają .
|
|
 |
|
wieczorem gdy w domu panuje absolutna cisza wychodzę na balkon , siadam na posadcę , odpalam papierosa , zaciągając się parę razy powoli wypuszczając dym , czuje jak uchodzi ze mnie cała złość , cały ból . próbuję powstrzymać łzy i nie myśleć o tym , że dzielą nas setki kilometrów , że już mnie nie uwielbiasz , że są w twoim życiu ważniejsze osoby ode mnie . jest tak każdego wieczoru , każdego wieczoru próbuję nie tęsknić , zapomnieć o tobie , o nas , o wspólnie spędzonych chwilach . będę starała się zapomnieć , ale ta tęsknota mnie przerasta , przerasta mnie fakt , że już nigdy nie będzie nas .
|
|
 |
|
fuck it - let's get drunk ; d
|
|
 |
|
powiedzial , ze to koniec - odchodzi . zaczelam sie glosno smiac jakis glupi , pieprzony zart .jednak on byl powazny . zamilklam . odruchowo tona lez poleciala mi po policzkach ,czulam jak moje serce cholernie piecze . ale nie , przeciez musze byc silna , nie moge sie zalamac .powiedzialam , ze wszystko w porzadku i szybko zapomne ..pobieglam do domu , choc ledwo stalam na nogach , ale nie moglam sie poddac ,nikt nie mgl poznac po mnie smutku . wytarlam lzy . niepotrzebnie ,kolejna partia wylala sie z moich oczy w niespelna sekunde . nie potrafilam nad soba zapanowac .skulona usiadlam na krawezniku krzyczac , czemu to wlasnie ja stracilam swoj najslodszy narkotyk .otepiona , zalana lzami , spuchnieta nie podnioslam sie juz nigdy z tego jebanego dolu
|
|
 |
|
Jednym spojrzeniem ocieplasz moje uczucia i topisz moją rzeczywistość.
|
|
 |
|
Tak mocno chciałem Twoich oczu, Twojej skóry, tak mocno chciałem Twoich dłoni.
|
|
 |
|
Wszystko się zmienia choć w naszym położeniu bywa tak, że zmiany są tu bez znaczenia.
|
|
 |
|
W sercu pustkę, wielką lukę i tą osobe !
|
|
 |
|
But everything is nothing if I ain't got You.
|
|
 |
|
I to nie sekret ten romans, to nie flirt na pokaz.
|
|
 |
|
Był stałym bywalcem klubu, do którego właśnie przyszła.
Wyższa liga, jej ciało mógł mieć jedynie w myślach .
To było jak wystrzał, na jej widok doznał szoku.
Zostali tylko we dwoje, nie było nikogo wokół .
Nie mógł odciągnąć wzroku od jej oczu i ust.
Niemalże czuł jej zapach i słyszał stabilny puls.
Jak już podszedł do niej by wyjąć karty na stół.
Jej spojrzenie sparaliżowało go od szyi w dół.
|
|
|
|