 |
|
nie analizowac, nie myślec obsesyjnie.
|
|
 |
|
mogę płakać jak bezradne dziecko, i tak nic nie zmienię
|
|
 |
|
Aura zepsucia w powietrzu.
|
|
 |
|
Kazali mi się pozbyć marzeń
|
|
 |
|
Znowu się sypnęło. Zaskoczona? Nie, to u mnie normalne. Rozczarowania na każdym kroku.
|
|
 |
|
i stertę marzeń upychasz dzielnie nadzieją...
|
|
 |
|
Gdzieś po drodze w pośpiechu zagubiony czas
Tego nikt nie odda nam.
|
|
 |
|
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
|
|
 |
|
Stworzyć tęczę, namalować słońce, rozwinąć skrzydła i otworzyć bramy raju. ;))
|
|
 |
|
przyjdź do mnie z toną żelków i butelką wódki, a potem pozwól się wypłakać
|
|
 |
|
dopadła ją melancholia i wszechogarniające poczucie beznadziejności.
|
|
|
|