 |
|
Sama..Codziennie zadaj sobie pytanie - czy Bóg skazuje mnie na taki los po to, by uświadomić mi, że zasługuję na kogoś lepszego ?
|
|
 |
|
Nawet jesli jesteś aniołem i tak znajdzie się ktoś, komu przeszkadza szelest Twoich skrzydeł
|
|
 |
|
Znowu nie wiem, co robić i tak stoję przy oknie Spojrzenie donikąd, tam nieliczni przechodnie Zgrana para za rękę, pozdro dla tych, co mieli szczęście Jakoś wam się kręcić będzie ..
|
|
 |
|
i masz czasem wrażenia, że nie pasujesz do tego świata...
|
|
 |
|
Próbowałem być idealny, ale nic nie było tego warte
Nie wierzę, że to czyni mnie prawdziwym
Myślałem że to będzie proste, ale nikt we mnie nie wierzy
Miałem na myśli wszystkie rzeczy o których mówiłem
|
|
 |
|
wyjdzie tak, ze dziś mnie kochasz, a jutro znienawidzisz.
|
|
 |
|
Chcę się obudzić, by nie uciekło mi życie!
|
|
 |
|
Gdy zmrok zapadnie wzrok odnajdzie marzeń skok w nicość'
|
|
 |
|
Ktoś powiedział, że mój cel życia jest próżny. Żyję dla sukienek Gucciego. Żyję dla Cosmopolitanów. Żyję dla przystojnych chłopców i ich Lexusów. Żyję dla nocy, których nie pamiętam, z ludźmi, których nigdy nie zapomnę. I jeżeli to czyni moje życie próżnym... To chcę aby właśnie takim było
|
|
 |
|
Nic nie sprawia człowiekowi większego bólu niż rozpamiętywanie dawno minionych chwil, zwłaszcza jeśli były to chwile szczęśliwe
|
|
 |
|
Chcę leżeć na plecach i palić papierosy; chcę nie martwic się światem, niech świat mnie mija; chcę by kwitły jabłonie, dojrzewały śliwki; chcę palić papierosy, malować obrazy słowami, chcę krzyczeć, chcę czuć zapach Paryża, chcę mieszkać w New York City i palić papierosy; chcę leżeć na trawie, przyglądać się chmurom, chcę się śmiać, chcę płakać, chcę pic wino i nie pamiętać niczego; chcę tworzyć światy z papieru i niszczyć je gniewnymi skreśleniami, chcę oddychać, chcę palić, chcę ignorować złośliwe posunięcia czasu na mojej twarzy, chcę...
|
|
|
|