 |
|
"i serce mi pęka, gdy myślę, że jej nie ma"
|
|
 |
|
I gdyby jutra nie było, jak wielu ludzi by się dowiedziało ile tak naprawdę znaczy i dla kogo.
|
|
 |
|
Ta jebana zazdrość. Strach, że ktoś mi Ciebie odbierze. Obawa, że przestaniesz mnie kochać.
|
|
 |
|
Nieprzyjemnie jest być niedocenionym.
|
|
 |
|
Jesteś powodem, dla którego nie chcę sama spać.
|
|
 |
|
Nauczmy się patrzeć na świat z uśmiechem.
|
|
 |
|
Obudzę się w kolejny ciężki poranek i zapomnę wszystkie gęby poznane.
|
|
 |
|
Uderzyła we mnie chora rzeczywistość. Jednym dotkliwym i siarczystym policzkiem uciszyła moje ego. Zmieszała moje życie z błotem. Rozbiła mnie jak lustro. Sprawiła, że stałam się bezduszną egoistką. Wepchnęła mnie z cynicznym uśmiechem na ustach w wir pracy i obowiązków.Uwięziła w niewidzialnej aurze nie do przebicia.Starałam się, naprawdę starałam się z niej wydostać wyciągając dłoń w kierunku tych, których jeszcze niedawno z czystym sumieniem nazywałam przyjaciółmi. Wtedy ponownie się pojawiła. Zamknęła me ciało w swym żelaznym uścisku, po czym obtoczyła mnie nie tylko swymi obślizgłymi łapami, ale i sznurami. Wyrywam się. To boli. Rany powstałe w wyniku wiązadeł krwawią. Choć bezgłośnie wołam o pomoc jestem tylko jej. To te skuwrialstwo odciąga mnie od wszystkich wkoło. Jestem tylko ja i ona.No może jeszcze gram koki pełniący rolę przyjaciela. / slonbogiem
|
|
 |
|
Były sny, były marzenia, a została tylko pojebana rzeczywistość. / slonbogiem
|
|
|
|