 |
|
Zmieniona perspektywa, powiększona źrenica. Zegar wciąż tyka, sekundy odlicza. Kolej rzeczy nie znany, wódką polewany. Pewnie myślisz, że mam wyjebane, nie przejmujesz się moim stanem. Kodeinę łykam, ciężko oddycham. Nie żyje, już nawet nie istnieje tylko wegetuje
|
|
 |
|
Z jednej strony pamiętam te wszystkie chwile, coś jakby mu trochę na mnie zależało, a teraz jest tak jakby mnie nie było.
|
|
 |
|
Może Twoja obojętność po tym wszystkim powoli zabija we mnie człowieka, ale mimo to nie chcę innego mordercy.
|
|
 |
|
Miłość... dzięki niej życie wydaje się piękne, każde marzenie daje się spełniać. Cele ulegają zmianie i wiatr wieje w inna stronę. Oczy dostrzegają kolory...
|
|
 |
|
przyjdź do Niego w rozciągniętych dresach, z trzęsącymi się rękoma , i rozmazanym tuszem na policzku. jeśli kocha Cię na prawdę - nie zapyta o wygląd, tylko o to dlaczego Twoje oczy są tak smutne.
|
|
 |
|
Wiesz ta cała miłość jakby była przereklamowana, w sumie męczę się mam dość, lecz czuję, że to kara za te puste obietnice i setki daremnych starań.
|
|
 |
|
Nosił w sercu dziurę, której nie potrafił zatkać.
|
|
 |
|
Nie zakochujcie się, bo to niszczy...
|
|
 |
|
Cholernie za tobą tęsknie wiesz? Nie, nie wiesz bo masz wyjebane.
|
|
 |
|
Biorę coraz głębszy oddech i coraz bardziej boli.
|
|
 |
|
Powiedz jej czasami, że jej oczy ci się podobają, czy też, że ładnie jej w tym ciuchu.... Wspomnij, że jej włosy ładnie się dziś układają lub jej uśmiech rozpromienił ci cały dzień..... Spróbuj czasem powiedzieć, że gdyby jej nie było nie poradziłbyś sobie....
|
|
 |
|
Ja nie oczekuję od Ciebie codziennych spotkań, dzwonienia do siebie co godzinę, pisania non stop smsów, romantycznych kolacji, braku kontaktu z kumplami, nie picia alkoholu, nie palenia papierosów - ja oczekuję od Ciebie tego byś był.
|
|
|
|