 |
|
Pierdoli mnie to co inni o mnie mowią i myślą .Wiem kim jestem i do chuja nie będe słuchać ich wyciągniętych z dupy wniosków !
|
|
 |
|
Brakuje nam odwagi, żeby podążać za marzeniami,
za znakami. Może stąd bierze się smutek?
|
|
 |
|
czuła że coś jest nie tak, że coś nie gra.
miała wrażenie, że traci osobę która
jest dla Niej całym światem.
z sekundy na sekundę oddala się od Niej coraz bardziej,
nie wiedziała co ma zrobić.
bo tak na prawdę nie mogła zrobić nic.
|
|
 |
|
Nie kilometry dzielą ludzi lecz obojętność.
|
|
 |
|
Zawsze wieczorem łzy przysłaniają jej świat, a wyobraźnia odbiera rozum.
|
|
 |
|
oparła się o ścianę, w jednej dłoni trzymając butelkę Daniells'a , w drugiej ściskając kilkanaście białych tabletek. wzięła jedną w dwa palce i podniosła do ust. "za mamusię" - powiedziała i połknęła ją, zapijając alkoholem. "za tatusia" wydobyła z gardła zachrypnięty głos. wzięła trzecią tabletkę - "za babcię". czwartą - "za dziadka". piątą - "za siostrę". sięgnęła po szóstą. "za ciotkę" - szepnęła i popiła. zaczęło jej się kręcić w głowie. nie potrafiła przypomnieć sobie reszty członków rodziny. słabnącą dłonią mocniej chwyciła butelkę. "za przyjaciół" - przełknęła siódmą. drżącą ręką wsadziła sobie do ust ósmą - "za miłość". widziała już tylko zamazane kontury. whiskey rozgrzewała ją od środka, tabletki zalegały w pustym żołądku. "za Ciebie, Kochanie" - powiedziała lekkim bełkotem, połykając dziewiątą. wzięła ostatnią i szepnęła lekko rozchylając wargi - "za to popieprzone życie", po czym osunęła się na podłogę.
|
|
 |
|
Dostając smsa , biore telefon do ręki , odpisuje od niechcenia po czym cofam wszystko i odkładam telefon z myślę " ee , nie chce mi się z tobą gadać " Dziękuje , że pozwoliłeś mi abym przez Ciebie olewała znajomych .
|
|
 |
|
Na ogół jestem miła, pogodna, sympatyczna, przyjacielska. Ale przychodzą takie dni, że bez KIJA człowieku nie podchodź!
|
|
 |
|
idź i powiedz jej to samo co mnie: że ma ładne oczy, że jej perfumy pachną cynamonową lawendą, że kiedy patrzysz na zdjęcie Wielkiego Kanionu w ramce na biurku, przypominasz sobie o niej, że kiedy się śmieje tak uroczo marszczy czoło . że ją kochasz i że nigdy nie opuścisz . ale powiedz jej również to co mnie, tylko że nie na końcu, ale na samym początku: że tak na prawdę nic dla ciebie nie znaczy i że to co wydawało się być miłością okazało się być tylko złudzeniem . przynajmniej nie będzie robiła sobie nadziei .
|
|
 |
|
niby mam na ciebie wyjebane, ale jakby teraz pojawiło się okienko, że przesyłasz wiadomość to jak najszybciej bym je otworzyła i odpisała, łamiąc te wszystkie postanowienia typu "nie będę z nim pisać, nie będę szukać go wzrokiem na mieście"
|
|
 |
|
największe z moich marzeń to Twoje serce.
|
|
|
|