 |
Więc zanim wykonasz ruch dobrze zastanów się nad nim, bo każdy łyk powietrza może być Twoim ostatnim.
|
|
 |
Ludzie się karmią tym co Ci nie wyszło
I smucą tym co Ci się udało
Zauważyłeś?
Te twarze na które już nie możesz patrzeć
Zawinąłbyś się od tego gdzieś daleko
Przynajmniej na chwilę, ale to jest życie
Nie zerwiesz się, nie na długo
Musisz inaczej szukać przed tym syfem schronienia
|
|
 |
ulice dziś bezludne wypełnia szept słów, księżyc rzuca mi twój cień do stóp
|
|
 |
deszcz mży wilgocią, żalem, smutkiem, każdy z nas z niepewnym jutrem
|
|
 |
daj mi spokój, zostaw, puść mnie, nie potrafię odpowiadać uśmiechem na uśmiech
|
|
 |
milczenie ,które tak dużo mówiło, nic już nam nie powie, ja i Ty - Spóźnieni Kochankowie
|
|
 |
i wyprzedzę twoje myśli, nie wpadam w paranoje, piszę to na luzie i psychicznie mocno stoję
|
|
 |
może przypadkiem gdzieś, kiedyś pogadamy, mam numer do ciebie wpisany jako nieznany
|
|
 |
jeśli nie ma o czym gadać to nie szukam tematu, szczerze bez uśmiechu i bez pucy chłopaku
|
|
 |
nie jestem durniem i w porę wyhamuję, a ty nie sprawdzaj tego kiedy nerwy wyładuję
|
|
 |
zmieniłem podejście, zmienili je ludzie, niektóre zachowania wywołują we mnie furię
|
|
|
|