 |
|
wracasz do rzeczywistości. brudno szarej, codzienności. ze łzami w oczach zostawiając na drugiej stronie kuli ziemskiej ludzi, którzy przez kilka krótkich chwil stali się dla Ciebie bliżsi niż wieloletni przyjaciele. opuszczasz ich ze świadomością, że już nigdy więcej nie będzie Ci dane ich spotkać. że jedyną możliwością ponownych ich zobaczenia, są tylko puste wspomnienia które z czasem staną się wyblakłe jak przestarzała fotografia. uczucia nie mają nic do rzeczy. przywiązanie do drugiego człowieka. życie nie pozwala nam być szczęśliwymi na taką skalę, na jaką tego pragniemy. u każdego zostawiamy jakąś cząstkę siebie. tą, której nie dostaniemy już z powrotem. tracimy jakiś ułamek serca. bezpowrotnie.
|
|
 |
|
pamiętam jak mu powiedziałam, że go widziałam, a on tak niesamowicie się wkurwił, że nie podeszłam. nie miałam pojęcia, że tak mu na tym zależało..
|
|
 |
|
i pomyslec, ze kiedys patrzyli sobie w oczy..
|
|
 |
|
wyjebane na 100% i dobrze mi z tym ;)!
|
|
 |
|
Lubię twój uśmiech, wzrok, dotyl, styl bycia... to wszystko jest przecież częścią mego życia
|
|
 |
|
wolę nie mieć nic niż mieć coś na niby! ;D
|
|
 |
|
naprawdę cię podziwiam, że patrzysz mi prosto w oczy i kłamiesz.. bez ustanku.
|
|
 |
|
dziś za twoje zdrowie piję. / everlastinglove
|
|
 |
|
masz cos z zycia, to doceniaj! ;)
|
|
 |
|
open your eyes and look outside, find the reason 'why' ?
|
|
 |
|
kiedy piszę do ciebie to znaczy, że tęsknię za tobą, a kiedy nie piszę, czekam aż ty zatęsknisz za mną.
|
|
 |
|
- obiecałeś. - wyszeptała pełna niepewności. - obietnice z ust, kogoś kto twierdzi, że Cię kocha, nie potrafiąc tego udowodnić, są nic nie warte, maleńka. - odpowiedział, całując ją czule w czoło.
|
|
|
|