 |
|
To jest tak, jakbyś krzyczała, ale nikt nie może Cię usłyszeć. Czujesz się zawstydzona, że ktoś może znaczyć dla Ciebie tak wiele, że bez niego czujesz się nikim.
|
|
 |
|
Potrafię wybaczyć każdą wadę. Prócz braku obecności.
|
|
 |
|
Nie oczekuj ode mnie cudów. Z połową serca trudniej się oddycha.
|
|
 |
|
Jego skóra była tak gorąca, że aż paliła. Wszystko było takie prawdziwe, a on był taki mój .
|
|
 |
|
Nie będę przeszkadzała, jeśli przyjdę się tam koło Ciebie położyć? Ewentualnie pod Tobą? Ewentualnie naga?
|
|
 |
|
Nie chcę brać oddechu bez niego , nie chcę otwierać powiek , gdy nie ujrzę jego postaci , nie chcę wyciągać słuchawek z uszu , kiedy nie usłyszę jego głosu, nie chcę żyć , jeśli jego nie będzie obok .
|
|
 |
|
I pytasz skąd te krwawe ślady na wargach. Jak byś nie wiedział, że przygryzam usta kiedy tęsknie.
|
|
 |
|
Powiedz, że choć przez chwile tęsknisz za mną.
Że są takie momenty, w których brakuje Ci mnie,
że są taki dni, w których oddałbyś za mnie życie i
powiedz, że kiedyś pokochasz mnie tak jak ja kocham
Ciebie. No cholera powiedz to!
|
|
 |
|
Nie marnuje chwil, łapie je jak Magik.
On próbował latać, a nie próbował się zabić.
|
|
 |
|
Chciałabym mieć Cię gdzieś, cały Twój świat i wszystko
co z Tobą związane. Zapomnieć chwile, w których mnie
przytulałeś, całowałeś, mówiłeś: kochanie. Dlaczego?
Dlatego, że to nie byłeś już prawdziwy Ty, nie jesteś tą
samą osobą , którą wtedy pokochałam. Tamtego chłopaka
już nie ma, teraz jest ktoś inny. Ktoś, kogo ja wcale nie
poznaje i poznać nie chce. Skrzywdziłeś mnie po raz
kolejny, a znowu udajesz, że nic się nie stało. Odejdź,
zniknij, daj mi o sobie zapomnieć. I wiesz co?
Nie pojawiaj się wtedy, kiedy ja już ułożę sobie życie i
nie udawaj, że chcesz spróbować jeszcze raz.
|
|
|
|