 |
|
przytul mnie tak mocno, jak bardzo mnie kochasz, kochanie.... nie mam tyle siły
|
|
 |
|
piję wino, palę skręty z kolegami,wpadnij kiedyś poniszczyć się z nami.
|
|
 |
|
Odczuwam przeogromną ochotę poznania kogoś,
kto wywróci moje życie do góry nogami .
|
|
 |
|
A tak całkiem szczerze to w ideały już nie wierzę.
|
|
 |
|
Wszystko było by inne
Gdybyś tu był, ja wiem
|
|
 |
|
Ci co mieli gadac zamilkli wyjebali Ich jak swistaka z milki.
|
|
 |
|
Zarzuć kieckę , pierdolnij make-up , ubierz najwyższe szpilki i wypierdalaj na balet . Nie przejmuj się Nim .
|
|
 |
|
Tam gdzie kończy się świat, a zaczyna się piekło tam będę ja. Będę na pewno.
|
|
 |
|
Nie myśl o mnie źle. Ja po prostu za dużo straciłam.
|
|
 |
|
ucieknijmy. najpiękniejsze słowo we dwoje wypowiadane.
|
|
 |
|
widzisz, minął prawie rok, a ja wciąż pamiętam tamten dzień. moje chore pretensje, i Twoją krótką odpowiedź - kocham inną.
|
|
 |
|
leżałam naprzeciwko błądząc wzrokiem po jego twarzy . zatrzymałam się na pełnych ustach powoli ich sięgając . dłonie przysunęłam do jego klatki i poczułam jego mocno bijące serce . wręcz przeszył mnie wzrokiem . - a tobie co tak serducho wali ? . - uśmiechnęłam się , kiedy on zamknął oczy mówiąc : - nawet nie pytaj dlaczego . zaraz kurestwo przestanie . - wziął oddech . - kurwa , nadal wali . - burknął . zaśmiałam się i wtuliłam całując jego ramię , a on przekręcił się na plecy tak , że mogłam swobodnie leżeć na jego torsie . przeczesywał mi palcami włosy , gładził po policzku , szyi i plecach . pod jego dotykiem mimowolnie zamykały mi się powieki . w pewnym momencie przerwał ciszę : - wiesz dlaczego serce mi tak biło ? chciałem powiedzieć , że cię kocham . - dobrze , że leżałam bo w przeciwnym razie jak długa padłabym na ziemię . przez środek brzucha przeszła niespotykana dotąd fala ciepła , a kiedy wyszeptałam : - ja ciebie też . - poczułam jak cały ciężar spada mi z serca .
|
|
|
|