 |
|
Zupełnie sama pośród tylu ludzi, jak bardzo pragnęła tylko jednego...
|
|
 |
|
To przecież tylko telefon . Otworzyła Wiadomości, i
"Wiadomości zapisane" w którym przechowywała wszystkie
wiadomości od Niego. Zaznaczyła wszystkie do usunięcia .
Pytał : Czy jesteś pewny , że chcesz usunąc te
wiadomości (tak/nie). Siedziała chwilę nieruchomo,
wpatrując się w ekran . Idiotyczne pytanie - pomyślała z
wściekłością . Nagle poczuła się tak , jakby od niej
odpowiedzi zależało czyjeś życie . Klikneła na ' tak '
Nic się nie wydarzyło . Świat istniał dalej . Widownia
odetchnęła z ulgą . . Chociaż czuła w głębi duszy,
że cos się wydaży . . . Tak . . Po jej polizku spłyneła
łza .; ( ii czuła, że pęka serce
|
|
 |
|
“Mogę być Twoją bohaterką kochanie, mogę zacałować Cię na śmierć . Będę zawsze przy Tobie na zawsze, możesz zabrać mi nawet oddech ...”
|
|
 |
|
Jesteś moim powietrzem bez ciebie nie mogę oddychać.
|
|
 |
|
Ja jus dusej bez Ciebie nie wytsssymam.!
|
|
 |
|
chciałabym Cię spotkać. teraz . po tych kilku latach, zapomnienia. popatrzeć na Ciebie i udowodnić sobie, że już nic nie czuję. poszlibyśmy później na gorącą czekoladę, którą tak uwielbiasz. powspominalibyśmy dawne czasy. dowiedziałabym się w końcu gdzie popełniłam błąd. a my moglibyśmy porozmawiać o uczuciach. na trzeźwo. bez ich irracjonalnego udziału. odgarniałabym namiętnie swoje włosy tak jak lubiłeś najbardziej. spuszczałabym wzrok w najmniej odpowiednich momentach. chciałabym, żeby choć na moment do Ciebie dotarło ile straciłeś. później bym Cię pocałowała. znienacka. odeszła bez słowa z nadzieją, że to teraz Ty będziesz analizował swoje uczucia, jak ja wtedy.
|
|
 |
|
i choćbym miała zginąć na polu walki - wyszarpię niebu szczęście.
|
|
 |
|
Daj sobie spokój, znowu wszystko rozpieprzyłam...
|
|
 |
|
tylko on potrafił przy swoich kolegach pocałować mnie w czoło na pożegnanie i kazać być dzielną przez ten czas, kiedy nie będzie go ku mojego boku.
|
|
 |
|
nie dzwonił. nigdy do mnie nie dzwonił. kiedy tylko chciał mi coś powiedzieć od razu się u mnie pojawiał bądź prosił o spotkanie. twierdził, że skoro ma ze mną rozmawiać to woli tym samym napawać się moim widokiem. twierdził, że słyszane jego imię padające z moich ust, nie jest równie satysfakcjonujące jak patrzenie na te usta, podczas jego wymawiania.
|
|
|
|