głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mooore

Nie odzywałeś się przez tyle miesięcy  zrozumiałam że muszę zapomnieć  a tera tak po prostu znowu do mnie piszesz...

lonelyy dodano: 23 lipca 2010

Nie odzywałeś się przez tyle miesięcy, zrozumiałam że muszę zapomnieć, a tera tak po prostu znowu do mnie piszesz...

wciąż żyje szybko i nie patrzę na zakręty  tak często się gubię i wypuszczam z rąk szczęście. jamelia

lonelyy dodano: 23 lipca 2010

wciąż żyje szybko i nie patrzę na zakręty, tak często się gubię i wypuszczam z rąk szczęście./jamelia

Tak po prostu na swój sposób

lonelyy dodano: 22 lipca 2010

Tak po prostu na swój sposób

te chwile których się nie zapomina i te szczęście które w nas żyje.!

lonelyy dodano: 22 lipca 2010

te chwile których się nie zapomina i te szczęście które w nas żyje.!

  Nie mogę uwierzyć  że mogłam być tak ślepa Ty się unosiłeś  podczas gdy ja spadałam I nie miałam nic przeciw ''

lonelyy dodano: 22 lipca 2010

,,Nie mogę uwierzyć, że mogłam być tak ślepa,Ty się unosiłeś, podczas gdy ja spadałam,I nie miałam nic przeciw ''

Why did I let myself believe  Miracles could happen

lonelyy dodano: 22 lipca 2010

Why did I let myself believe Miracles could happen

po 5 dniach bycia silną przychodzi jeden dzień tęsknoty.

lonelyy dodano: 22 lipca 2010

po 5 dniach bycia silną przychodzi jeden dzień tęsknoty.

Wpatrywała się w zachód słońca  wiedziała  że to przypomni jej o nim...

lonelyy dodano: 22 lipca 2010

Wpatrywała się w zachód słońca, wiedziała, że to przypomni jej o nim...

uszkodził jakąś cząstkę mnie. tą  której żaden z lekarzy nie podjąłby się leczenia.

abstracion dodano: 22 lipca 2010

uszkodził jakąś cząstkę mnie. tą, której żaden z lekarzy nie podjąłby się leczenia.

Czasem coś jest zbyt piękne by opisać to słowami...

lonelyy dodano: 22 lipca 2010

Czasem coś jest zbyt piękne by opisać to słowami...

Zamknijmy na klucz wczoraj w nocnej szafce i chodźmy żyć. onaa56

lonelyy dodano: 22 lipca 2010

Zamknijmy na klucz wczoraj w nocnej szafce i chodźmy żyć./onaa56

trzymała na kolanach  jego głowę. potrząsała nim  pełna amoku trzymając za ramiona. w myślach  błagała Boga o litość.   nie możesz mi tego  zrobić nie możesz  rozumiesz?!   krzyczała. wołała  prosząc o pomoc. jej krzyki  były znikome. ulica pusta  zero przechodniów. koszulkę miała całą w jego krwi. próbując złapać oddech  wpatrywała się w jego tęczówki zachodzące mgłą.   nie rób mi tego!   krzyczała. jej czarne od tuszu łzy  kapały na jego zakrwawioną koszulę. nasłuchiwała jego ustającego tętna  tracąc nadzieję. pochyliła się nad nim i cała rozhisteryzowana  patrzyła na jego zamykające się powieki.   przepraszam.   wyszeptał resztkami sił. straciła go. bezpowrotnie.

abstracion dodano: 21 lipca 2010

trzymała na kolanach, jego głowę. potrząsała nim, pełna amoku trzymając za ramiona. w myślach, błagała Boga o litość. - nie możesz mi tego, zrobić nie możesz, rozumiesz?! - krzyczała. wołała, prosząc o pomoc. jej krzyki, były znikome. ulica pusta, zero przechodniów. koszulkę miała całą w jego krwi. próbując złapać oddech, wpatrywała się w jego tęczówki zachodzące mgłą. - nie rób mi tego! - krzyczała. jej czarne od tuszu łzy, kapały na jego zakrwawioną koszulę. nasłuchiwała jego ustającego tętna, tracąc nadzieję. pochyliła się nad nim i cała rozhisteryzowana, patrzyła na jego zamykające się powieki. - przepraszam. - wyszeptał resztkami sił. straciła go. bezpowrotnie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć