 |
|
Niektóre słowa wypowiada się tak, jakby połknęło się szpilki.
|
|
 |
|
jeszcze wczoraj nie wiedzialam, że dziś będę umiała kochać tak mocno.
|
|
 |
|
przyjrzałam się tej fajce. nie zauważyłam niczego, co mogło by spowodować, że chciałabym spieprzyć sobie życie tą właśnie fajką. widocznie czeka mnie wizyta u okulisty, prawda?
|
|
 |
|
nie lubię swojego towarzystwa. nie lubisz mojego towarzystwa. tylko spójrz, jak ładnie do siebie pasujemy.
|
|
 |
|
coś o nim? częściej i chętniej umawia się z wódką, niż ze mną. jest na swój sposób romantyczny.
|
|
 |
|
czuję, że nie mam nic, gdy widzę, jak ją przytulasz.
czuję, że nawet mnie nie ma, skoro nie ma nas.
|
|
 |
|
nie będzie koła ratunkowego przy pytaniu o zaufanie, pamiętaj.
|
|
 |
|
mówisz, że musisz odejść, ale ja muszę Cię zatrzymać.
|
|
 |
|
odkąd się urodziłam, świat wie, co to problem x3
|
|
 |
|
zapomniałam, że twoje słowa 'kocham cię' mają siedmiodniową datę ważności
|
|
|
|