 |
|
' nawet wrzaski mojej mamy nie potrafią nic tu zdziałać. nie mam ochoty na nic. siedzę w piżamie pod kocem w dłoniach trzymając kefir z truskawek. obok leży puste już opakowanie po czekoladzie, gdzieś tam dalej paczka chusteczek. co z tego, że do pokoju zaglądają promienie słońca, sporo moje ciało i tak przeszywa zimny dreszcz. mam ochotę wrócić do łóżka, wsadzić słuchawki w uszy i po sam czubek nosa przykryć się kołdrą. '
|
|
 |
|
' pytasz jakie blizny najdłużej się goją ? te po szczęściu . '
|
|
 |
|
' nie żebym była na Ciebie zła czy coś, po prostu mam ochotę wydrapać Ci oczy, wyrzucić za siebie i rozdeptać, nic więcej . '
|
|
 |
|
' wypij ostatniego kielona wódki, zamknij oczy i pomyśl że kiedyś i Tobie się uda w miłości. '
|
|
 |
|
' skaż mnie na wieczne szczęście. nie będę żądała adwokata. nie zamierzam się bronić. '
|
|
 |
|
' nigdy nie byłam dobra z geografii, więc nie moja wina, że idę złą drogą .. '
|
|
 |
|
' a gdy będziemy mieć po 80 lat, podbiegnę do Ciebie ze swoim balkonikiem i stwierdzę, że skoro nie żyliśmy razem to chociaż umrzeć powinniśmy wspólnie. '
|
|
 |
|
a jak się zakocham na nowo, wejdę do szafy, zasłonie twarz rękoma i przeczekam, aż mi minie. / rastabeejbe
|
|
 |
|
' albo On albo kurwa zakon. '
|
|
 |
|
' dziś zróbmy to co nielegalne jest. '
|
|
 |
|
' nie jesteś zakochana. zdaje Ci się. zakochanie to stan umysłu. wchodzi taki wkurwiający mały amorek i myśli że jest bogiem. '
|
|
 |
|
kurwa nie angażuj się w żadne popierdolone związki. proszę Cię Marta, będziesz tego żałować. nie angażuj się ! / rastabeejbe
|
|
|
|