 |
|
przeszłam przez coś czego nigdy nie zrozumiesz, więc nie ingeruj w moje życie.
|
|
 |
|
' Zbędna gadka, obietnice, rzucasz na wiatr
puste słowa, ktoś ci wierzy, czeka na coś a tu
cisza.'
|
|
 |
|
który to już raz z rządu dźwigam ten ból..
|
|
 |
|
Nadal wierzysz, że to jeszcze wróci. Nadal czekasz na jakąkolwiek reakcję z Jego strony. Myślisz, że nadejdzie taki dzień, gdy idąc ulicą, zatrzyma się i powie: cholera, ona mnie naprawdę kocha. A później przybiegnie pod twoje drzwi, może jeszcze zagra na gitarze, czekając aż wyjdziesz na balkon, wręczy bukiet kwiatów i będziecie żyli długi i szczęśliwie. Daj spokój, obie wiemy, że w takim złudzeniu żyją tylko księżniczki w bajkach. Spójrz za siebie. Wiem, nie powinno się patrzeć wstecz, ale zrób to tylko na chwilę. Widzisz te momenty upokorzenia? Słyszysz znów Jego słowa, które zadały ci ból? Widzisz nieprzespane noce? Nadzieję, że może dziś go spotkasz i może to właśnie dziś będzie lepiej, inaczej? Chwilową radość, kiedy coś poszło po twojej myśli? A teraz wróć z powrotem i odpowiedz sobie na pytanie, którego tak bardzo się boisz: czy jest sens czekać nadal? Przecież minęło już tyle czasu. [ yezoo ]
|
|
 |
|
szukam lepszych dni, szukam szczęścia, szukam Ciebie-nie znajduję nic.
|
|
 |
|
wracasz, by znów zadać ból?
|
|
 |
|
odwracam się w tył i widzę zniszczone drogi, których już nic nie naprawi.
|
|
 |
|
zapomniałeś najważniejszej rzeczy- kochać mnie.
|
|
 |
|
- Jesteś cudowna, śliczna, fajna ! Chodzący ideał. - Mamo ! Weź ten cukier bo mu pierdolnę ;pp / ?
|
|
 |
|
Mistrzem jest ten co i przegrać potrafi z uniesiona głową.
|
|
 |
|
Right at the beginning of life, someone should tell us that we die . Maybe then, we would live life to the full at every single minute of every day. So take an action! When you feel that you want to do something, just do It at once, right now ! Days which will come are counted.
|
|
 |
|
2.Robiłam sobie nadzieje wmawiając że i tak nic z tego nie będzie. Przeczyłam samej sobie mając tę cholerną nadzieję. Ty? Nie pozostawiałeś mi innego toku myślenia. Kochałam rozumiesz ? Bolało. Cierpiałam. Potrzebowałam odwyku. Chciałam się odciąć. Uciszyć to uczucie tak jak zrobiłam to jakiś czas temu. Nie potrafiłam.. Już nie potrafiłam.. Było o wiele ciężej. Układałam sobie wszystko . Płakałam nocami, byłam nieprzytomna za dnia.. Byłam już bardzo bliska tego aby postanowić sobie o definitywnym zakończeniu mojego cierpienia.. Znów się nie udało. Dałeś znać o sobie. Krew przepompowała moje serce dziesięć razy szybciej niż zwykle. Znów wiedziałam, ze kocham. I ze kochać już będę. I tęsknię.. I chcę Cię obok. I wiem, ze moja miłość nie jest dla Ciebie wystarczająca. Wiem , że mnie uwielbiasz. Lecz.. ja nie potrafię kochać Cię jak brata. Bo pokochałam Cię czystą miłością do mężczyzny - nie do przyjaciela. Nie chodzi o pociąg seksualny, Kocham Cię.. sama nie wiem za co .
|
|
|
|