 |
|
specjalnie dla Ciebie ugotowałam zupkę z muchomorów. Poczęstuj się suko.
|
|
 |
|
nie, ja go nie kochałam, moje serce też go nie wielbiło. tylko oczy coś dziwnie lubiły go za bardzo.
|
|
 |
|
słońce zaczyna rozmrażać zlodowacenia w okolicach klatki piersiowej.
|
|
 |
|
przychodzi dzień w którym własna naiwność zaczyna dojrzewać i zamiast łzami celuje pociskiem słów których zawsze się bała.
|
|
 |
|
podziękuj za to, że umiałam odejść, kiedy wymagała tego sytuacja.
|
|
 |
|
a dziś trzymam cię za rękę z taką dumą, jakbyś był najsłodszym trofeum świata.
|
|
 |
|
możesz mi pogratulować. rzuciłam miłość, jak palenie papierosów.
|
|
 |
|
najmocniej kochają serca , które najmocniej cierpiały
|
|
 |
|
Z powodu zaistniałych problemów technicznych, koniec naszej miłości.
|
|
 |
|
choćby serce pękło na milion kawałków, gdyby stanął przed jej drzwiami i powiedział, że zrozumiał iż to był największy błąd w jego życiu..kazałaby mu żyć z tym największym błędem w jego marnym życiu, nie zrozumiałaby, nie dałaby mu wrócić.
|
|
 |
|
Idealny plan który miał nie zawieść, Zła wiadomość zmienia nagle plan wydarzeń.
|
|
 |
|
wszechstronność-chcialam ją osiągnąć, iść każdą możliwą drogą. złapać sto srok za ogon..
|
|
|
|