 |
|
Mała nie istnieje zaufanie, tutaj oszukują nawet zdjęcia.
|
|
 |
|
Czytasz mi w myślach, a nie widzisz typie, że mam wypisane na twarzy zmęczenie.
|
|
 |
|
Tak często tam wracam, bo znów zapomniałem wziąć stamtąd uśmiechu.
|
|
 |
|
O wiele więcej ja wyniosłem z biedy niż z tego sukcesu.
|
|
 |
|
Muszę odpocząć, muszę stąd uciec, choćby w góry na snowboard, na mazury dryfować na łódce, nie ma insta, nie ma fb, nie chcę byś wiedział gdzie teraz jestem, moja przystań, moje miejsce, każda chwila napełnia me serce.
|
|
 |
|
Schowaj ten aparat, by najlepszego nie przespać, włącz tryb przeżywania.
|
|
 |
|
Jestem częścią chwili, nie mam czasu jej uwieczniać.
|
|
 |
|
Rozkwitałam latem. A teraz gnije w nadmiarze jesiennego deszczu. Zamarzne na koniec w chłodzie białego śniegu i żaden promień słońca mnie nie ocali.|k.f.y
|
|
 |
|
Jesien nie jest odpowiednia pora na zaczynanie od nowa. Boje sie. Co jesli i tak znajde tam wszystko przed czym chce uciec? Jesli powietrze na Woli nie bedzie pachnialo jak tutaj? Jesli idac ulicami Warszawy zgubie sie i nie bede w stanie znalezc drogi do domu?A co jesli na Krakowskim Przedmiesciu spotkam wszystko, czego sie boje i nie bedzie tam nikogo, kto zlapie mnie za reke?|k.f.y
|
|
 |
|
Piłam kawę i paliłam papierosy z róznymi ludzmi. Zazwyczaj w zależności od człowieka smakowały inaczej. Czasami w ogole, gdy osobnik ten był daleki od mojego świata. W letnie wieczory z przyjaciółmi papierosy smakowały beztroską, a poranna kawa dnia nastepnego była zawsze błoga. Przy rozmowach o zyciu smakowały powaznie. Mój ulubiony smak, bo powazna bywam nazbyt często. Ukojeniem smakowały przy nerwach przeplatane tabletkami na uspokojenie o zapachu ziołowej apteczki. Gdy odchodziła moja pierwsza miłość, której teraz uważac za „pierwsza”, a tym bardziej „miłość” wcale nie chce, zostawiła przy mojej kawie trzy papierosy do towarzystwa łzom. Przyznam te smakowały gorzko i słodko jednoczesnie, a kawa była obojętna, jak nigdy. Moja druga miłość, a raczej rzekłabym- zauroczenie, z pociągająca mnie wówczas brutalnością odsuwało mnie od tych czynności, by posiąść moją wyłączną uwagę. Ten smak ujawniał się dopiero po czasie, lecz zdecydowanie był jednym z najlepszych.|k.f.y
|
|
 |
|
Przejrzałem Cię typie na setke, niczego już od Ciebie nie chcę.
|
|
 |
|
Zaufasz komuś to masz kurwa przypał, też ufam, lecz to trochę ograniczam.
|
|
|
|