głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mocnoniezdecydowany

Mała nie istnieje zaufanie  tutaj oszukują nawet zdjęcia.

black-inside dodano: 24 września 2017

Mała nie istnieje zaufanie, tutaj oszukują nawet zdjęcia.

Czytasz mi w myślach  a nie widzisz typie  że mam wypisane na twarzy zmęczenie.

black-inside dodano: 24 września 2017

Czytasz mi w myślach, a nie widzisz typie, że mam wypisane na twarzy zmęczenie.

Tak często tam wracam  bo znów zapomniałem wziąć stamtąd uśmiechu.

black-inside dodano: 24 września 2017

Tak często tam wracam, bo znów zapomniałem wziąć stamtąd uśmiechu.

O wiele więcej ja wyniosłem z biedy niż z tego sukcesu.

black-inside dodano: 24 września 2017

O wiele więcej ja wyniosłem z biedy niż z tego sukcesu.

Muszę odpocząć  muszę stąd uciec  choćby w góry na snowboard  na mazury dryfować na łódce  nie ma insta  nie ma fb  nie chcę byś wiedział gdzie teraz jestem  moja przystań  moje miejsce  każda chwila napełnia me serce.

black-inside dodano: 19 września 2017

Muszę odpocząć, muszę stąd uciec, choćby w góry na snowboard, na mazury dryfować na łódce, nie ma insta, nie ma fb, nie chcę byś wiedział gdzie teraz jestem, moja przystań, moje miejsce, każda chwila napełnia me serce.

Schowaj ten aparat  by najlepszego nie przespać  włącz tryb przeżywania.

black-inside dodano: 19 września 2017

Schowaj ten aparat, by najlepszego nie przespać, włącz tryb przeżywania.

Jestem częścią chwili  nie mam czasu jej uwieczniać.

black-inside dodano: 19 września 2017

Jestem częścią chwili, nie mam czasu jej uwieczniać.

Rozkwitałam latem. A teraz gnije w nadmiarze jesiennego deszczu. Zamarzne na koniec w chłodzie białego śniegu i żaden promień słońca mnie nie ocali. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Rozkwitałam latem. A teraz gnije w nadmiarze jesiennego deszczu. Zamarzne na koniec w chłodzie białego śniegu i żaden promień słońca mnie nie ocali.|k.f.y

Jesien nie jest odpowiednia pora na zaczynanie od nowa. Boje sie. Co jesli i tak znajde tam wszystko przed czym chce uciec? Jesli powietrze na Woli nie bedzie pachnialo jak tutaj? Jesli idac ulicami Warszawy zgubie sie i nie bede w stanie znalezc drogi do domu?A co jesli na Krakowskim Przedmiesciu spotkam wszystko  czego sie boje i nie bedzie tam nikogo  kto zlapie mnie za reke? k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Jesien nie jest odpowiednia pora na zaczynanie od nowa. Boje sie. Co jesli i tak znajde tam wszystko przed czym chce uciec? Jesli powietrze na Woli nie bedzie pachnialo jak tutaj? Jesli idac ulicami Warszawy zgubie sie i nie bede w stanie znalezc drogi do domu?A co jesli na Krakowskim Przedmiesciu spotkam wszystko, czego sie boje i nie bedzie tam nikogo, kto zlapie mnie za reke?|k.f.y

Piłam kawę i paliłam papierosy z róznymi ludzmi. Zazwyczaj w zależności od człowieka smakowały inaczej. Czasami w ogole  gdy osobnik ten był daleki od mojego świata. W letnie wieczory z przyjaciółmi papierosy smakowały beztroską  a poranna kawa dnia nastepnego była zawsze błoga. Przy rozmowach o zyciu smakowały powaznie. Mój ulubiony smak  bo powazna bywam nazbyt często. Ukojeniem smakowały przy nerwach przeplatane tabletkami na uspokojenie o zapachu ziołowej apteczki. Gdy odchodziła moja pierwsza miłość  której teraz uważac za „pierwsza”  a tym bardziej „miłość” wcale nie chce  zostawiła przy mojej kawie trzy papierosy do towarzystwa łzom. Przyznam te smakowały gorzko i słodko jednoczesnie  a kawa była obojętna  jak nigdy. Moja druga miłość  a raczej rzekłabym  zauroczenie  z pociągająca mnie wówczas brutalnością odsuwało mnie od tych czynności  by posiąść moją wyłączną uwagę. Ten smak ujawniał się dopiero po czasie  lecz zdecydowanie był jednym z najlepszych. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 18 września 2017

Piłam kawę i paliłam papierosy z róznymi ludzmi. Zazwyczaj w zależności od człowieka smakowały inaczej. Czasami w ogole, gdy osobnik ten był daleki od mojego świata. W letnie wieczory z przyjaciółmi papierosy smakowały beztroską, a poranna kawa dnia nastepnego była zawsze błoga. Przy rozmowach o zyciu smakowały powaznie. Mój ulubiony smak, bo powazna bywam nazbyt często. Ukojeniem smakowały przy nerwach przeplatane tabletkami na uspokojenie o zapachu ziołowej apteczki. Gdy odchodziła moja pierwsza miłość, której teraz uważac za „pierwsza”, a tym bardziej „miłość” wcale nie chce, zostawiła przy mojej kawie trzy papierosy do towarzystwa łzom. Przyznam te smakowały gorzko i słodko jednoczesnie, a kawa była obojętna, jak nigdy. Moja druga miłość, a raczej rzekłabym- zauroczenie, z pociągająca mnie wówczas brutalnością odsuwało mnie od tych czynności, by posiąść moją wyłączną uwagę. Ten smak ujawniał się dopiero po czasie, lecz zdecydowanie był jednym z najlepszych.|k.f.y

Przejrzałem Cię typie na setke  niczego już od Ciebie nie chcę.

black-inside dodano: 18 września 2017

Przejrzałem Cię typie na setke, niczego już od Ciebie nie chcę.

Zaufasz komuś to masz kurwa przypał  też ufam  lecz to trochę ograniczam.

black-inside dodano: 18 września 2017

Zaufasz komuś to masz kurwa przypał, też ufam, lecz to trochę ograniczam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć