 |
|
'Un-break my heart, Say you'll love me again, Undo this hurt you caused, When you walked out the door And walked outta my life, Un-cry these tears, I cried so many nights... '
|
|
 |
|
siedzi i wylewa łzy od kilku godzin. nic nie jest w stanie jej powstrzymać, bo sama sobie już nie daje rady. jest beznadziejna.... nie ogarnia siebie, swoich uczuć, swojego życia. - jeden dupek, a wprowadził tyle zamieszania do jej życia, że teraz nie może normalnie funkcjonować..
|
|
 |
|
za dużo tego wszystkiego, a ja za słaba, by to znieść. nie daję już rady, pękam. / MOJE
|
|
 |
|
że what? ja mam schizy czy jest burza w środku grudnia?
|
|
 |
|
chciałabym zamknąć oczy i ujrzeć nas. nie ciebie i mnie, tylko nas. obok. tak realnych, tak prawdziwych. razem. złączone dłonie, uśmiechy na naszych twarzach. chciałabym, któregoś dnia przyłożyć głowę do twojej klatki piersiowej i usłyszeć bicie twojego serca. zapamiętać tą melodię i wprawić w ten sam rytm swoje serce. jak dwa, szwajcarskie zegarki - bogate w uczucia. /happylove
|
|
 |
|
Pocałunek ukochanej osoby - najlepszy środek przeciwbólowy, antystresowy i uspokajający na świecie.
|
|
 |
|
Pocałunek ukochanej osoby - najlepszy środek przeciwbólowy, antystresowy i uspokajający na świecie.
|
|
 |
|
Gdybym mogła wybrać między Tobą a innym, nawet pomimo krzywd wybrałabym Ciebie.
|
|
 |
|
Nawet gdyby jego obecność była trucizną. Zostałabym przy nim do momentu, aż umrę.
|
|
 |
|
Nie umiem poradzić sobie z otaczającym mnie światem i wtedy zawszę robię pranie. Nie zważając na sąsiadów, czy zegar wskazujący godzinę grubo po północy. Gdy przestanę zakładam na nogi moje ulubione różowe skarpety.. tak, żeby poprawić sobie humor. kładę się na łóżku z nogami na ścianie i śmieje się do nich najgłośniej jak to tylko możliwe.. po to aby zagłuszyć smutek. Potem zaczynam ryczeć bo dociera do mnie że ten pojebany świat robi ze mną co chce. Mimo to, że mam na sobie moje wywołujące uśmiech polarowe skarpetki. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Siedzi to we mnie - chęć odwdzięczenia się ludziom, częściej za wszystkie gówna, mniej za dobre rzeczy, ale pomińmy. Szczypta chamstwa, w sumie to nawet spora, lecz nie uściślajmy. Lubię jak ktoś się musi starać, jak coś go to kosztuje i nie lubię dawać siebie za nic. Nie lubię jak ludzie nie dają nic od siebie, choć ja czasem nie poświęcam nic, równocześnie oczekując. Tak, bywam naprawdę niewdzięczna. I chyba to polubiłeś.
|
|
|
|