 |
|
Jedno co jest pewne to że nie zapomnę, nie da się tak łatwo wymazać tych wspomnień.
|
|
 |
|
Zapatrzony w Twoje zdjęcie, już od dobrych kilku godzin. Mógłbym patrzeć na nie wiecznie, jakoś ciągle nie mam dosyć. [Jopel]
|
|
 |
|
Nie zapomnij o mnie, bo mam tylko Ciebie. [Onar]
|
|
 |
|
Zacząłem potrzebować tego na co mówisz bliskość. Z nadzieją w sercu, a w oczach z iskrą.. [Miuosh]
|
|
 |
|
Sekunda z nią wynagradza te złe godziny. [Pih]
|
|
 |
|
Jego dłoń wędruje w górę od Twojego kolana. Lekki dreszcz przebiega po linii Twojego kręgosłupa i te opuszki palców, te pewne ruchy opatulające poczuciem bezpieczeństwa są piorunujące. Już rozumiesz cały ten schemat, tą wrażliwość wewnętrznej strony ud, delikatniejszą i mniej odporną na wszystko skórę. Samoistnie napinają się mięśnie Twoich ramion, a On czując to uśmiecha się w pocałunku. Da się? Nawet nie wiesz, czy to realne, możliwe, ale wiesz, wiesz, że na pewno się uśmiechnął i że gdyby miał otwarte oczy to miałby w nich iskry, które zapaliłby cały Twój świat. I dlatego boisz się spojrzeć. Bluzka mocniej przykleja Ci się do ciała, a gęsia skórka wstępuje na kark, kiedy Jego dłonie znajdują się na wysokości Twoich bioder. Wbijasz Mu paznokcie w szyje, zdezorientowany przegryza Ci delikatnie wargę. Mała strużka krwi, a Ty kochasz Go z każdą sekundą coraz mocniej.
|
|
 |
|
duszę się w zdjęciach i albumach, w rzeczach i wspomnieniach...
|
|
 |
|
Są takie gesty, które kończą się bezpowrotnie.
|
|
 |
|
- Tyle czasu, a my nadal razem! - jarał się z uśmiechem. - Jezu, to takie słodkie - zgasiłam Jego entuzjazm, na co przez kolejne minuty udawał obrażonego, wkurwionego na wszystko ze mną na czele. - Co Cię opętało? - zagadnęłam. - Ty.
|
|
 |
|
Nie trzeba mi dzisiaj nic więcej oprócz kawy, słońca za oknem i Ciebie.
|
|
 |
|
Podczas ich rozmowy on nagle zapytał ją, czy kogoś kocha. Odparła tylko: Tak Ciebie ale ci przecież tego nie powiem. Każdej nocy nie mogę spać. Myślę jak to byłoby jakbyśmy byli razem, często wyobrazam sobie jak chodzimy razem po plaży, jak mnie przytulasz i pozwalasz czuć się wyjatkowym, ale potem trzeba wrócić do rzeczywistości , w której jesteśmy tylko "znajomymi".
|
|
|
|