 |
|
chciałabym być obojętna na błędy, które popełniasz.
|
|
 |
|
Niby już się pogodziłam, że to koniec, ale mimo wszystko nadal mi ciężko...
|
|
 |
|
Chowam twarz w dłoniach dławiąc się własnymi łzami . Boli . Boli mnie życie , i chociaż wiem, że wiele jeszcze przede mną zastanawiam się jak ja to zniosę ,skoro już teraz próbuję się poddać . Wiem ,że nie mogę , wiem ,że muszę być silna , mam przyjaciół i mam rodzinę ,więc mam dla kogo żyć . Nie mogę się poddać , nie teraz .Dam radę ,muszę bo nie chcę przegrać swojego życia na starcie
|
|
 |
|
Mam dobry patent na walentynki ,wszystko będzie proste .Będzie wódka , będą fajki ,będzie rap .Podniosę kolejny kieliszek myśląc o tym ,żebyś dobrze spędził ten dzień .Przecież mam prawo do szczęścia i zostaje tylko czekać aż wszystko się zmieni . Chcę żyć na 100 % , nie chcę wtedy zamulać jak większość bo życie jest zdecydowanie za krótkie .Pełen chillout
|
|
 |
|
Siedząc na schodach ,paląc kolejnego szluga płakałam . Płakałam jak małe dziecko . Płakałam prosząc Boga ,żeby zlitował się nade mną . Dławiłam się własnymi łzami , nie mogłam wydusić z siebie innych słów oprócz 'Boże zlituj się ' . Nie rozumiałam dlaczego wszystko skupiło się na mnie ,dlaczego nie mogę mieć normalnego życia , dlaczego na każdym kroku mam problemy . Chciałabym położyć się spać z myślą ,że gdy jutro wstanę nie będę musiała znów zmagać się z przeciwnościami . Chciałabym ,ale to nie możliwe , bo póki co to ciągle w życiu mam pod górkę
|
|
 |
|
oprócz marzeń, warto mieć też wódkę.
|
|
 |
|
ja potrzebuję kogoś, kto się dla mnie poświęci. kogoś kto naprawdę będzie miał siłę i ochotę, żeby wziąć mnie za pysk, nakarmić mnie, cicho, bez pasji, bezgłośnie, bezproblemowo, bez szumów i bez sprzężeń dla mnie żyć.
|
|
 |
|
Może i faktycznie coś się kończy, by coś innego się mogło zacząć. Tylko,że niektóre zakończenia odbijają się na nas zbyt mocno i nie mamy ochoty iść dalej i otwierać nowego rozdziału.
|
|
 |
|
przyjdzie czas, kiedy to wszystko nabierze sensu.
|
|
 |
|
Pozdrawiam dziewczyny po których nie widać, że cierpią !
|
|
 |
|
już nie raz się przejechałam na zaufanej mi osobie.
|
|
|
|