 |
|
pierdole taką codzienność .
|
|
 |
|
Nie chce kiedyś żałować, że czegoś nie zrobiłam. Nie chcę żyć ze świadomością, ze miałam szansę, ale się poddałam.
|
|
 |
|
jak moje serce ma normalnie funkcjonować, iść dalej, zapomnieć, jeżeli Ty nadal trzymasz jego jedną cząstkę i jeśli tylko o Tobie zapomnę, ściskasz ją, bawisz się z wrednym uśmiechem aby o sobie przypomnieć?
|
|
 |
|
Pamiętam jeszcze jak było kiedyś. Zawsze miałam dla każdego czas, a w moim charakterze nie było nawet odrobiny chamstwa. Nie wierzyłam w miłość, mimo, że byłam do kogoś bardzo przywiązana. Miałam czas dla każdego, gdy miał problem zawsze byłam tą, która mówi "będzie dobrze" i szczerze w to wierzyłam. Nie piłam, nie paliłam, nie ćpałam i nawet nie myślałam o tym, żeby zacząć. Chciałam być inna niż wszyscy, nie stosując się do żadnego wzorca, chciałam wygrać życie. Jednak okazało się to zbyt trudne. Wszystko, dosłownie WSZYSTKO się zmieniło.
|
|
 |
|
I ten dylemat mając Jego numer telefonu i nie wiedzieć czy napisać czy dać sobie spokój..
|
|
 |
|
Już nie czuję tego co czułam, już nie wariuje, już nie stroję się godzinę przed lustrem, już nie sprawdzam co 10 minut telefonu, czy oby na pewno nie dzwoniłeś, a ja może po prostu nie usłyszałam, już nie pytam po raz kolejny sąsiadki czy cię widziała i czy widziała, jaki jesteś cudny, już nie nazywam swych miśków twoim imieniem.. Już nie jestem szczęśliwa .
|
|
 |
|
Tak naprawdę to cholernie boli mnie to , że nasza znajomość tak szybko straciła sens , że już nie gadamy ze sobą tak jak kiedyś godzinami o wszystkim o niczym .
|
|
 |
|
jestem ciekawa, co on o mnie mówi, co myśli i co czuje.
|
|
|
|