 |
|
Przeciwnością sukcesu stos niepowodzeń
|
|
 |
|
zacznij już do mnie wracać
|
|
 |
|
pogardzam wszystkimi i mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam
|
|
 |
|
zabijanie dla pokoju jest jak pieprzenie się dla cnoty
|
|
 |
|
Chwyciłam miłość aby ją połamać.Lecz giętka była, oplotła mi ręce. I moje ręce związane miłością. Pytają ludzie czyim jestem więźniem.
|
|
 |
|
nic mi z ciebie nie zostało
|
|
 |
|
Zapamiętaj mnie z tamtych wiosen z tych podróży do granic nieba, poza sobą nic nie mieliśmy, lecz niewiele było nam trzeba
|
|
 |
|
Zapamiętaj mnie z naszych marzeń, z których każde było tak ważne
|
|
 |
|
Pejzaż za oknem ma coś z twoich oczu, gdy milczeliśmy w świt otuleni, i wiatr ma także coś z twego głosu gdy cię żegnałem tamtej jesieni
|
|
 |
|
Czas się nagle przebudził i o sobie przypomniał co się dało- pogubił, całą resztę poplątał. A ja jeszcze mam tamto babie lato we włosach, i pamiętam tę duszę i ten smak papierosa
|
|
 |
|
to miało być tylko na chwilę i miało przeminąć bez echa bo gdzieś tam za górą, za morzem, na ciebie i na mnie ktoś czekał
|
|
 |
|
słowa nie mają sensu, łzy nie mają soli, i nawet lęk nie lęka i ból też nie boli
|
|
|
|