 |
|
wygodniej nie wiedzieć jak naprawdę jest.
|
|
 |
|
dzisiaj mam tylko jedno pytanie do Boga, Tego Najwyższego: dlaczego?
|
|
 |
|
Dzisiaj znów straciłam kogoś mi bardzo bliskiego, kogoś kto mnie rozumiał. A teraz to ja nie rozumiem dlaczego? Dlaczego akurat teraz? Nie rozumiem.
|
|
 |
|
I kiedy myślę, że opanowałam tą rozpacz i histerię, znów napływają mi łzy do oczu i wybucham niekontrolowanym płaczem.
|
|
 |
|
Pojawia się myśl: może by tak... ; potem jednak umiera z naciskiem na: i tak wiem jak to się skończy, będzie tak jak zawsze.
|
|
 |
|
To ja usiądę, to ja poczekam, to ja popatrzę na to wszytko jak takie małe dziecko ze zdziwiona minką.
|
|
 |
|
wiem, że to za wcześnie na takie stwierdzenie, ale ja już chcę być z Tobą tak na zawsze :*** Kocham Cię i nie mam zamiaru kochać kogoś innego
|
|
 |
|
przepraszam za to, że nie umie odnaleźć w sobie takiego powera, że nie umie znaleźć w tym co robię czegoś pozytywnego...
|
|
|
|