 |
|
Nienawidzę kiedy mi zależy. Wolę kiedy jest mi wszystko jedno. / jeebnietaa
|
|
 |
|
i pomyśleć, że tak drobne i kruche ciało posiada większe serce od wydawać by się mogło największego twardziela w mieście. / zaprogramowana
|
|
 |
|
och, jak mi kurwa przykro.
|
|
 |
|
na farta jechali tam gdzie nie było możliwości jechać dalej i dalej z buta na ostrym przypale, o kurwa chyba już dziś nie zapalę.
|
|
 |
|
Doceń fart, jak go masz nie waż się lekceważyć, bo to on może kiedyś na Twym losie zaważyć, wszystko może się zdarzyć to rzecz oczywista, sytuacji w których mnie ocalił jest długa lista.
|
|
 |
|
wróg czai się na ciebie, śmiercią pachnie z bliska, żyć przyszło nam tutaj, ucieka tylko pizda, do ostatniego gwizdka walka o przetrwanie, czas pokaże jak będzie na razie leci dalej.
|
|
 |
|
ile tych spalonych fiatów, przelanych litrów wódki, ile było tych łez wylanych za ten świat okrutny, nie ma to znaczenia teraz, idąc wciąż tą samą drogą, los powala na kolana, to z uniesioną głową.
|
|
 |
|
czas pokazał kto kurwą, a zostali Ci lojalni.
|
|
 |
|
Z upływem czasu wszystko się zmienia, w nieustannym biegu więcej rzeczy się docenia.
|
|
 |
|
adrenalina smakowała jak pierwsza kochanka.
|
|
 |
|
na ulicy bywa czasem bardzo ślisko, więc można synek łatwo się wyjebać.
|
|
|
|