 |
|
Za kilka lat będziemy tylko wspomnieniem. Mijając się na ulicy jedynie się uśmiechniemy do siebie, a może tak po prostu obojętnie przejdziemy. Nie będziemy pamiętać tego co robiliśmy 'wczoraj', więc cieszmy się sobą póki możemy, bo czas ucieka i nigdy nie wraca.
|
|
 |
|
Wiesz w czym tkwi problem? W sentymencie, kurwa
|
|
 |
|
wiadomości na dobranoc, przepełnione tysiącami serduszek i buziaków. już wiesz, że nigdy to nie powróci, ale tęsknisz za nim bezgranicznie, uświadamiając sobie, że znów nie będziesz mogła spać w nocy, myśląc o facecie, który na zabój kocha inną.
|
|
 |
|
Pamiętasz jak to w dzieciństwie największym wyborem było zastanawianie się czy iść na huśtawkę czy na karuzele ? Chciałabym jeszcze raz stawać przed takim wyborem, który był uważany za najtrudniejszy w życiu.
|
|
 |
|
Się jarać życiem, każdym kolejnym dniem, przyjaciołom gdy proszą, nigdy nie mówić nie!
|
|
 |
|
Kurwa mać ona nie chce mnie znać, wcale nie dziwie się,
lecz nie mogę przez to spać.
|
|
 |
|
Pierdolnięci do stopnia, że mogą kark skręcić żyjąc na krawędzi tygodnia.
|
|
 |
|
Lubię mój wszechświat, ma sześć ścian i to jest tak: podłoga i sufit plus cztery ściany z boku, oprócz kilku osób nikt tam nie ma wejścia, wyobraź sobie sześcian, a w środku siedzi Fokus.
|
|
 |
|
a Ty co ? wróżysz nam chuju marny koniec? możesz mieć pewność, zatańczę na Twoim grobie.
|
|
 |
|
Jebnę Cię tak, że obkręcisz się o 360 stopni, fikniesz koziołka i pierdolniesz prosto na ryj, pasi ?
|
|
|
|