 |
|
"Ze sprzętem nie jesteś dla nikogo wzorem jeśli walczysz rób to z honorem"
|
|
 |
|
Jaka miłość takie kwiaty, dlatego z moją kurzę,
Nie zwiędnie na pewno choć z zewnątrz to nie róże!
|
|
 |
|
Uciekam ,biegnę jakby to miało coś zmienić.
|
|
 |
|
Ostatnio nienawidzę soboty,a do niedawna był to mój ulubiony dzień tygodnia.Od kilku tygodni nie jest zbyt pięknie.Kłótnie,pretensje,śmierć , dwulicowość , smutek,łzy,rozpacz.Od zawsze nienawidziłam listopada,ale teraz to już ten miesiąc przeszedł sam siebie.Zasnąć i obudzić się na wiosnę.
|
|
 |
|
"Dziś już nie jest tak jak wtedy tu na rejonie na betonie nie było tylu fałszywych spojrzeń każdy się znał szanował nie wpierdalał innym w drogę nie wystawiał i nie zdradzał..."
|
|
 |
|
Mogę odchodzić pierwsza. To nie boli się pożegnać, kiedy Ty o tym decydujesz. Boli kiedy ktoś stawia Cię przed faktem dokonanym i jedyne co możesz zrobić to udawać, że wcale Cię to nie rusza, a potem próbujesz na nowo siebie ułożyć. Uwierz, nie jest sztuką odwrócić się na pięcie i odejść. Sztuką jest zostać i nadal jakoś funkcjonować./esperer
|
|
 |
|
Bo ludzie mnie irytują. Ludzie nie wiedzą co czujesz, ale najgłośniej by o tym rozmawiali. Przekonują, że będzie lepiej, że jutro, pojutrze, a te obietnice się nie spełniają. Jeśli im się układa, to wymagają żeby Tobie też się układało, bo nie pasujesz do ich szczęśliwego obrazka z tymi łzami w oczach. Odwrócą się do Ciebie plecami, bo sobie nie radzisz, a przecież nigdy tak naprawdę nie chcieli usłyszeć odpowiedzi na pytanie "co u Ciebie?". Ludzie mają w sobie coś takiego, że szybko zapominają kto był, kiedy inni odeszli. Siłą wykrzywiliby Ci usta w uśmiechu, bo to łatwiejszy sposób niż zrozumienie. Im prędzej zauważysz, że na metę dobiegasz zawsze sam, tym mniej rozczarowań. Zacznij polegać na sobie, bo inni i tak albo nie rozumieją, albo nie chcą rozumieć./esperer
|
|
 |
|
Nie mogę kontrolować myśli i uczuć, ale mogę kontrolować zachowania.Ukryć to,co powinnam pokazać, przemilczeć to, co powinnam powiedzieć. Myślę i czuję zupełnie inaczej niż widać. Nauczyłam się panować nad własnym ciałem, nie mogę pozwolić sobie na to, żeby pokazało smutek, który ludzie mogą przecież wykorzystać przeciwko mnie. Nie mogę pozwolić sobie na płacz.Dlatego kazałam swojemu ciału,by łzy płynęły wgłąb oczu, a nie wypływały z nich. Nie mogę bowiem pozwolić innym na krzywdę wobec mnie i wobec moich słabości,i łez. Czasem krzywda jest dobra, taka kojąca i po niej powinny przyjść chwile walki. Ale ja nie chcę cierpieć i walki też unikam. To całkiem łatwe, wystarczy zagłuszyć w sobie tę straszliwą,wrodzoną chęć do życia, nie pozwolić ciału wołać o pomoc. Gdyby pomoc nie nadchodzi, nawet udawanie jest łatwiejsze.Nie muszę już tak bardzo zagłuszać swojego sumienia, bo ono po prostu siedzi wtedy cicho,nic nie mówi. Ale czuję, że chciałoby krzyczeć na mnie, za to, co robię./black-lips
|
|
 |
|
"Chciał pokazać wszystkim, że jest dużo więcej warty
powstają nowe blizny, mimo to wielce uparty
słyszał tylko gwizdy, ale młody z sercem twardy
chciał wypłynąć z mielizny, rozwiązać węzeł pogardy.."
|
|
 |
|
Stoję na dachu bloku, jakby na świata szczycie tylko nie mogę skoczyć, czuje ze kocham życie.
|
|
|
|