 |
|
pomimo przeszłości chcę żebyś był tu i złapał mnie za rękę.
|
|
 |
|
"
Tak wiem ,stoczyłam się na dno. Jestem tą osobą ,którą jako dziecko nigdy nie chciałam być, ale pomimo tego, że jestem jeszcze młoda doświadczyłam wiele bólu. Nie raz w nocy leżąc na łóżku ze strachu przegryzałam usta do krwi, nie raz w moich ustach pojawił się papieros, nie raz na moich rękach pojawiły się blizny, nie raz płakałam tak bardzo, że nie da się tego opisać. To jest właśnie moja oznaka słabości. Wkładając słuchawki do uszu puszczając rap najgłośniej jak się tylko dało chciałam uciec. Uciec od chorej rzeczywistości, która najczęściej dotykała mnie właśnie w nocy, kiedy nie miałam nikogo obok siebie. Przeklinałam każdy kolejny dzień, bo wiedziałam, że przyniesie mi tyle samo bólu, a nie wiem, ile mogę go znieść."
|
|
 |
|
nie radzę sobie z życiem. wystarczający powód by uciec?
|
|
 |
|
zapanować nad wszystkim, być ponad.
|
|
 |
|
jakiekolwiek byłoby źródło mej głupoty, jeszcze się nie wyczerpało.
|
|
 |
|
dzieciństwo jest dobre dlatego, że każdy dzień zaczyna życie na nowo, bez ciężaru dnia wczorajszego.
|
|
 |
|
masz pojęcie jak to jest, gdy starasz się ze wszystkich możliwych sił, by chociaż jedna, najmniejsza rzecz wyszła Ci tak jak powinna, po prostu dobrze, a za każdym razem jest jeszcze bardziej beznadziejnie? jak patrzysz w lustro i nie możesz patrzeć na swoje odbicie i jak z kolejnymi porankami chcesz uwolnić się od znienawidzonej osoby?
|
|
 |
|
w życiu człowieka bywają chwile, kiedy nie wie, co ze sobą zrobić i dokąd pójść, a cała przyszłość wydaje się być jedynie czarną pustką.
|
|
 |
|
i nadchodzą takie wieczory, gdy słuchając muzyki szukasz sensu życia.
|
|
 |
|
niepotrzebnie wtedy na siebie spojrzeliśmy.
|
|
 |
|
topnieje ze mnie ta zimowa monotonia. właśnie odkrywam, że odmroziłam sobie serce.
|
|
 |
|
każdemu z nas przydałaby się lekcja. to niedorzeczne notorycznie udręczać się błahostkami i narzekać na swoje życie. robią tak głupcy, mordując dni, które przepadają jak kamyk wrzucony do rzeki.
|
|
|
|