 |
|
odkąd odszedłeś nic już nie jest takie same . dławię sie wspomnieniami , chociaż wiem , że nie powinnam . doskonale udaje , że idealnie sobie radzę . pomyśl , co czuje w środku , wyobrażając sobie Ciebie , Twój zapach , Twój dotyk , to że jesteś obok , to cholerne ciepło Twoich słów .. umieram .
|
|
 |
|
i tęsknię trochę , za Twoim uśmiechem , smakiem Twoich ust , biciem Twojego serca .
|
|
 |
|
na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment,w którym każda myśl waży grubo ponad tonę.
|
|
 |
|
Czułam pustkę. i najgorsze że wcale nie tak jakby odszedł ale jakby nigdy nie istniał.
|
|
 |
|
Pokazał mi , że jestem zdolna do miłości o jakiej mi się nawet nie śniło .
|
|
 |
|
Prowokował mnie pełnym pewności spojrzeniem .
|
|
 |
|
stoisz i się ślinisz, albo idziesz i zdobywasz.
|
|
 |
|
pociąg dobił do stacji. niby planowałaś, niby jesteś gotowa, ale zastanów się czy chcesz wsiadać. nie wyjdziesz dopóki nie dosięgnie mety.
|
|
 |
|
potrzebuję snu, więcej czasu, spaceru, Ciebie i mobilizacji.
|
|
 |
|
każdy ma imię. nie każdy umie sprawić żeby ono coś znaczyło.
|
|
 |
|
i na nowo wchodzę w to bagno. kto się przełamie i napisze pierwszy ? czas pokaże, czas zniszczy.
|
|
|
|