 |
|
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.
|
|
 |
|
Nie jestem idealna, bo nie lubię różowego. Nie zachwycam się każdym Twoim golem i nie chodzę za Tobą krok w krok. Nie noszę miniówek i wysokich szpilek. Nie mam tlenionych blond włosów, a moje usta nigdy nie są pomalowane żadną szminką i nie mam 5 centymetrowych tipsów. Mogłeś uprzedzić, że gustujesz w pustych panienkach. Nie robiłabym sobie nadziei...
|
|
 |
|
Szczęśliwym jest się wtedy, gdy kładziesz się jak najwcześniej spać tylko dlatego, że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. gdy uśmiechasz się głupio nawet do filiżanki popołudniowej herbaty. Kiedy splątane słuchawki, nie są w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. I nie potrzebujesz zjeść tabliczki czekolady bo wystarczy Ci przelotny uśmiech jednego z obcych przechodniów.
|
|
 |
|
Nie tęsknię. Czasem tylko płaczę cichutko wieczorami, bo przypominam sobie jak dobrze było mi w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
Tego dnia przestałam płakać, uświadomiłam sobie, że każdy chłopak to taki sam dupek, czy blondyn czy brunet.
|
|
 |
|
między nami było i nie było , działo się i podziało .
|
|
 |
|
Tak trudno napisać pare słów? Nie oczekuję tutaj żadnej rozmowy, jedynie pytam się czemu mnie "unikasz", bo mieliśmy się spotkać i chyba coś sobie wyjaśnić.
|
|
 |
|
Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć.
|
|
 |
|
czekałam długo teraz tą swoją big love możesz wsadzić sobie w dupę .
|
|
 |
|
a tak na prawdę, to nie umiem bez Ciebie żyć...
|
|
 |
|
nigdy nie dbamy o to co mamy. osoby z naszego otoczenia, a zwłaszcza te bez których nie potrafimy żyć, odchodzą pierwsi...
|
|
 |
|
dziewczyna postanowiła zadzwonić do swojego ukochanego, by powiedzieć mu, że nowym serduszkiem będzie kochała go jeszcze mocniej, lecz nie odbierał. nie odpowiadał na smsy. - mamo, a kto jest dawcą? - skarbie, dawcy są anonimowi. wiadomo mi tylko, że to mężczyzna, który zmarł w tragicznym wypadku. ktoś wspomniał, że to była próba samobójcza i wjechał w drzewo. a! zapomniałabym! Twój 'ukochany' zostawił Ci list jak był w szpitalu a Ty spałaś. Dziewczyna szybko otworzyła białą kopertę, a w niej tekst : 'pamiętaj, że nie wolno Ci uronić łzy bo wrócę Ci i nakopię! nosisz moje serce, maleńka. masz się nim dobrze opiekować. przecież obiecałem, że nie pozwolę Ci być tu - na górze'. teraz już na zawszę będę cząstką Ciebie.' [2]
|
|
|
|