 |
|
nienawidzę tego, gdy siedząc z Tobą pod blokiem i pijąc piwo - słyszymy słowa starych , zrzędzących bab: ' patrz Pani! od młodych lat piwsko - skończy jak ojciec'. próbujesz pokazać , że masz gdzieś te słowa - ale wiem , że bardzo Cię to boli , bo nigdy nie będziesz chciał być taki jak ten skurwiel. czasem mam ochotę podejść do jednej czy drugiej i przemówić jej do tej siwej główki tak, aby wkońcu zrozumiała , że nie zawsze ze złego domu wywodzą się źli ludzie - czasem trzeba dać człowiekowi szansę.
|
|
 |
|
ogarnij się - nie da się zatrzeć śladów po największej miłości życia i wymazać najzajebistszych wspomnień w 10 minut
|
|
 |
|
żyła długo i szczęśliwie ponieważ wręcz ociekała zajebistością , a on odszedł bo jej zajebistość go po prostu przerażała . miała tymbarki , żelki , pakiet 1000 esemesów , swoją ulubioną odżywkę do włosów i była cholernie szczęśliwą księżniczką , bez jakiegoś pedała kręcącego się przy dupie .
|
|
 |
|
uzależnienia ? kakao , tymbarki , siatka, głos piha , może jeszcze fejs , ulubiony serial i ty . nie nie nie . wróć . może jeszcze fejs , ulubiony serial . kropka .
|
|
 |
|
pokłóciliśmy się . krzyczałam , że to wszystko nie ma sensu , ta cała zabawa w bycie razem . mówiłeś , że damy radę , że przetrwamy wszystko . wtedy powiedziałam szeptem , cała zapłakana , że to tak , jakbym cię poprosiła o gadającego słonia - nierealne , i wybiegłam . wieczorem , leżałam na kanapie , skacząc po kanałach . usłyszałam dzwonek do drzwi . - pizza - pomyślałam . - wreszcie . podeszłam do drzwi i cię zobaczyłam . trzymałeś w ręku pluszowego słonia . nacisnąłeś na guzik i słoń zaczął nawijać . - objeździłem każdy sklep w mieście , więc jak teraz sobie zażyczysz gadającego lemura to się zabije - powiedziałeś , a ja uśmiechnęłam się , wciągając cię do środka
|
|
 |
|
Amor jest ślepy- strzela po jajach.
|
|
 |
|
niby skurwiel z wygórowanym ego i wkurzająco niebieskimi oczami , ale to on , jako jedyny w swojej licznej paczce wie ile magii jest w słowie ' kocham ' . właśnie dlatego uwielbiasz gdy w końcu je wypowie
|
|
 |
|
A jak spotkam miłość, to tak jej wyku**ię że pomyli walentynki z halloween.
|
|
 |
|
Co mi kupisz na walentynki? -Jak co roku bokserki, a Ty mi co? -Obwiążę się kokardą i będę Twoim prezentem, pasuje? -To dorzuć do siebie jeszcze dwa snikersy tak dla wyrównania wartości prezentu.
|
|
 |
|
Szukam księcia, nie koniecznie na białym rumaku, wystarczy osioł, a jeżeli mnie pokocha, to może nawet z buta przyjść pod tą jebaną wieżę.
|
|
 |
|
Jak coś to wychodzę -A gdzie idziesz? -Po węgiel. -Do szopy? -Nie kur*a, do kopalni.
|
|
 |
|
Ja tam jeszcze niedzielą żyję, a tu mi się poniedziałek przez okno wpierdala.
|
|
|
|