 |
|
z jednej strony chcę na ciebie czekać, nie, ja czekam. czekam, aż napiszesz, że to już. że właśnie w tym momencie możemy być razem. z drugiej jednak strony, nie chcę na ciebie czekać. nie chcę być taką naiwną dziewczyną, którą możesz mieć, kiedy inne cię nie zechcą. co mam zrobić? co wybrać?
|
|
 |
|
nareszcie jestem na tyle silna, by z ciebie zrezygnować. tym razem nie będę tego oznajmiała światu. po prostu sobie ciebie odpuszczę. boję się jedynie tego, że potem, kiedy znajdziesz sobie nową dziewczynę napiszesz do mnie, że ja cię nie chciałam, znowu. a to wszystko dlatego, że nie chcę być osobą, która rozbija czyjeś związki. no sory, nigdy nie zniżę się to takiego wymiaru, nie będę taką suczą, no wybacz.
|
|
 |
|
jeśli stracisz kobietę, na której ci zależy, wszystkie pozostałe będą takie same. to również jest bolesny fakt.
|
|
 |
|
połykała łzy, później ta cholerna miłość wyżerała Ją od środka.
|
|
 |
|
historia z praktykantem i już brzęczenie grzejnika stało się ciekawsze od Jego gadki.
|
|
 |
|
a każdy kolejny wieczór jest coraz gorszy, łapię doła z byle powodu i coraz bardziej roztrzęsiona jestem, coraz idiotyczniej się czuję. przed szlochem trzymają mnie tylko ciągle stojące nade mną osoby, a żeby je jak najszybciej odstawić rzucam potok ripost, czy oschłe półsłówka. udręczona wpadam do łazienki i są tylko łzy spływające wraz ze strumieniem wody wraz z tłumionym krzykiem mówiącym o tym, jak sobie nie radzę.
|
|
 |
|
na końcu zawsze jest szczęście, jeśli go nie ma, wiedz, ze to jeszcze nie koniec.
|
|
 |
|
skoro tak bardzo pragniesz mnie, to po co jesteś z nią?
|
|
 |
|
Nie raz nie chcemy się przyznać, że wszystko czego pragnęliśmy już mamy. Dlatego to tracimy. Wtedy dopiero zdajemy sobie z tego sprawę, ale jest już za późno, by docenić to co się miało.
|
|
 |
|
Każdy ma swój "typ", który lubi. Rozumiesz. Jedni lubią ciemne oczy, inni jasną karnację i piegi, a jeszcze innym wystarczy zniewalające spojrzenie czy też delikatny uśmiech i poczucie humoru. Osobiście lubię brunetów z czekoladowymi oczami i lekko opaloną skórą. Wysokich, którzy świata nie widzą poza swoją dziewczyną, ale jednocześnie są nieco niegrzeczni. Chłopaków w rurkach i luźnych bluzkach. Nie pasujesz do tego opisu. Jedyne co się zgadza, to to, ze jesteś wysoki. I choć widziałam już nie jednego, który był wręcz idealny, zgadzał się kropka w kropkę z opisem, to i tak wciąż wolę ciebie. Dlaczego? Dlaczego tak jest? Bo widzisz, ludzie, choć posiadają swój ideał, tak naprawdę tego nie pragną. Wolą coś, co nie zgadza się z ich wymaganiami, by się nie nudzić. Chcą cierpieć, śmiać się i płakać. A przez całe swoje życie, udają, choć tego nie wiedzą, że szukają tego ideału. To taka gra, przygoda dla każdego. Podczas gdy swój ideał, już dawno znaleźli.
|
|
|
|