 |
|
Nie patrz się na mnie, jeśli oczy masz puste, nie zobaczę w nich uczuć, ale przejrzę jak w lustrze.
|
|
 |
|
cholernie prawdopodobne jest to, że o ile znajdziemy się w tym samym miejscu, miniemy się bez słowa, nie rozpoznając się. że zapomnimy - wymienione uśmiechy i wyznania, którymi się karmiliśmy. rozumiesz? zgnieciemy tą miłość, niczym niepotrzebną, zapisaną kartkę, po czym wyrzucimy ją do śmieci, jakby nie była kiedyś jedną istotną kwestią.
|
|
 |
|
dzisiaj, równo o jedenastej jedenaście pomyślałam życzenie. takie samo, jak zawsze. o Nim, o przyszłości, o nas. przypadkiem zerkając później na zegarek odczytałam dwie szesnastki. 16.16 = będziecie razem. akcja 'zbieram na leczenie' rozpoczęta.
|
|
 |
|
maksymalnie uwielbiam te dni, kiedy mamie zbliża się okres i dojebie się na cały dzień do tematu, powiedzmy naczyń nie włożonych do zmywarki. gdy w końcu po pół godziny sprzeczek kieruję się do siebie, zahaczając po drodze do sypialni taty, który ogarniając mnie wzrokiem mimowolnie mruczy pod nosem: 'ja też nie wiem, co Ona odpierdala'.
|
|
 |
|
tak, w głośnikach Sobota dziś koi moje zmysły.
|
|
 |
|
tak, chciałabym zapomnieć.. chciałabym o tym umieć mówić tak po prostu, bez zbędnych emocji..
|
|
 |
|
innym tłumaczę, że jest pełno chłopaków, że to jeszcze nie koniec świata, będzie inny, ale sama nie umiem w to uwierzyć..
|
|
 |
|
przed wszystkimi udaję, że świetnie sobie radzę, że o Tobie zapomniałam, ale prawda jest inna.. tylko ja wiem, jak tak naprawdę jest.
|
|
 |
|
to wszystko już nie jest takie świeże, już nie boli tak bardzo, ale jednak jeszcze nie zapomniałam do końca, nie wiem czy zapomnę, nie wiem czy sie tak da..
|
|
 |
|
czy on tęskni za mną, czy choć raz o mnie pomyślał jak kiedyś? co myśli jak mnie widzi? co dzieje sie w jego sercu? tak wiem, już się nie dowiem.
|
|
 |
|
wrócić do tego co było? nie wiem, sama nie wiem czy bym chciała, ale jednak sentyment został i już do końca zostanie..
|
|
|
|