 |
|
to pewne, że mnie nie zrozumiesz. czasem uwielbiam usiąść w kącie pokoju opatulając się kocem i pijąc gorącą herbatę z cytryną. puścić Beethovena. na moment, zapatrując się gdzieś w róg łączący ścianę z sufitem, przestać istnieć. szeptać coś, cokolwiek. z nadzieją, że nikt nie słyszy, ale jednak ktoś zrozumie. utknąć we własnej, zamkniętej dla innych, abstrakcji. wypowiadać marzenia, choć przecież - nie przechodzą przez gardło. na moment znów pamiętać. szlochać w pustkę. płakać, a może udawać i kłamać przed samą sobą, bo faktycznie nie potrafię tego robić? ocierać niewidoczne łzy. to pewne, że mnie nie zrozumiesz i nie raz znienawidzisz. lecz spróbuj pokochać. niezdarnie zwariuj.
|
|
 |
|
potykając się o własne sznurówki oraz małe kamyczki, wpadając na znaki drogowe i całkiem przypadkowych przechodniów, gdzieś tam, któregoś dnia, przypadkiem, ja, taka tam, niezdarna, dziwna, roztrzepana, często przypadkiem oblewająca się ciepłym kakao, uzależniona od czytania, spania, czekolady, buziaków - odnalazłam miłość. fajnie jest.
|
|
 |
|
I gdzie jest to kurwa to szczęście którego ciągle mi życzyli ja się pytam?!
|
|
 |
|
To ja byłam tą jedną na milion. Tą której nie pozwala się odejść, bo ona nie wraca..
|
|
 |
|
To było z góry skończone. Durna dziewczynka, która szukała miłości i chłopczyk, który poza swoim ego nie widział nic innego
|
|
 |
|
Nie sądź winnych , bo sam nie jesteś święty
|
|
 |
|
niektórych ludzi nie da się zatrzymać. przychodzą tylko na chwilę, aby za moment odejść. można ich zatrzymać na trochę dłużej. ale to nie pomoże, to tylko opóźni ich ucieczkę
|
|
 |
|
Robimy mnóstwo błędów, tracimy głowę dla zmysłów
Chcemy być coraz mocniejsi, myślimy że to droga mistrzów
|
|
 |
|
Mieć uczucie, że się jest spętanym, a równocześnie inne uczucie, że po uwolnieniu z pęt byłoby jeszcze gorzej
|
|
 |
|
Mam wrażenie, że wszyscy poza mną są bezwstydnie szczęśliwi, ale mam nadzieję, że tylko udają..
|
|
 |
|
Tylko w samotności myśli przyjmują swoje właściwe wymiary, tak jak szepty w ciszy nocy
|
|
|
|