 |
|
A kiedy staniesz z nią na ślubnym kobiercu i wypowiesz słowa póki śmierć nas nie rozłączy podejdę do ciebie i zaśmieję ci się głośno w twarz.
|
|
 |
|
Za każdym razem widzę w twoich oczach ten sentyment do mnie kiedy mijamy się na ulicy i kiedy nie możesz powstrzymać uśmiechu na mój widok.
|
|
 |
|
Mimo tego, że nie odzywamy się do siebie od jakiegoś roku, masz inną, jesteś z nią szczęśliwy, gdzieś głęboko w środku czuję taki mały płomyk nadziei, że jeszcze coś może być pomiędzy nami.
|
|
 |
|
Ty z inną dziewczyną, ja z butelką wódki. Kurwa
|
|
 |
|
Mam takie zimne serce, że chyba się przeziębię.
|
|
 |
|
- Wiesz w jakim stanie przyszedłeś w nocy do domu?
- Wiem. Też mi się podobało.
|
|
 |
|
-przepraszam ze cię zraniłem..
-Nie przepraszaj, spierdalaj.
|
|
 |
|
Nie mam faceta, bo zasługuję na najlepszego, który gdzieś tam jest, tylko z niewłaściwymi kobietami. I jeszcze coś. Od wieków faceci patrzyli nam na cycki, zamiast w oczy, macali po pupie, zamiast uścisnąć dłoń, więc teraz mam święte prawo gapić się na męskie tyłki i wulgarnie wyrażać moje uznanie.
|
|
 |
|
kolejna zima, słychać miliony tchnień sekundnika, śnieg przypomina, że miniony dzień w sercu znika.
|
|
 |
|
To, co jest urocze, szybko staje się irytujące.
|
|
 |
|
Powinnaś być całowana każdego dnia. Każdej godziny. Każdej minuty.
|
|
|
|