 |
|
nic się nie stało. chwała Bogu, że nic się nie stało. to nieprawda. coś się jednak stało. ona szła ku mnie z miliona przypadków omijając miliony alternatyw i ja szedłem ku niej podobnym sposobem. wiele gwiazd zapaliło się i zgasło w tym samym czasie, kiedy szliśmy sobie naprzeciw. wiele małych wszechświatów urodziło się i skonało. ładne mi "nic się nie stało".
|
|
 |
|
ona powtarzałaby: nie wolno, nie trzeba, nie można, a ja szeptałbym zaschłymi wargami: chcę cię zobaczyć, tylko zobaczyć, całą, prawdziwą, a potem mogę umrzeć, umrzeć na zawsze i nigdy nie zmartwychwstać
|
|
 |
|
Chcę spijać słowa miłości z Twoich warg. Chcę kołysać Cię do snu w chłodną noc i sprawić, by koszmary odeszły w chwili, kiedy jestem przy Tobie. Chcę prowadzić Cię za rękę nie patrząc na innych, podziwiając jedynie widoki świata, który przemierzamy. Chcę przytulać Cię do swojego serca tak mocno, byś czuła jego bicie i napędzała krew w żyłach. Chcę pić z Tobą herbatę i rozmawiać o czasach dawno zapomnianych, których ułamki wspomnień zakodowane są gdzieś w kącikach naszych głów. Chcę mówić Ci, że zostanę z Tobą na zawsze, chcę to samo słyszeć od Ciebie i malować tym samym uśmiechy na naszych twarzach. Chcę być dla Ciebie kimś, o kim będziesz wspominać w najgorszych chwilach z myślą, że gdybym był, byłoby o wiele lepiej. Chcę dać Ci się zapamiętać najlepiej jak potrafię, byś słysząc gdzieś w tłumie moje imię, uśmiechała się na myśl o mnie i o tym, że byłem dla Ciebie kimś wyjątkowym. Chcę być przy Tobie nawet wtedy, kiedy nie będziesz chciała, chcę Cię kochać, więc pozwól mi./mr.lonely
|
|
 |
|
nie chce być sam ona nie chce być sama
|
|
 |
|
dziś nasze serca nie biją jednym rytmem, wiem to jest przykre, gdy nie świadomie krzywdzę
|
|
 |
|
Masz problem, jeśli tankujesz tyle, że chyba powinien Cię sponsorować Orlen.
|
|
 |
|
Wiele nas dzieli, mnożą się różnice, ale mi to w sumie pasuje, chcesz równać się ze mną, żeby być potęgą, to jakie działania stosujesz?
|
|
 |
|
Co się tu człowiek nasłucha o sobie, o Tobie, nie mogę - wychodzę.
|
|
 |
|
Daj moment, a i tak zobaczę zło w Tobie, choćbyś był miły jak pogodynka.
|
|
 |
|
Nie mów do mnie nic, bo ja nie chcę słuchać tych bzdur.
|
|
 |
|
Tata nauczył mnie szanować hajs, na wakacje musiałem tyrać, chociaż czasem tak ciężko wstać, wiem, że opłaca się wynurzyć z wyra.
|
|
 |
|
Nigdy nie chciałem być jak ktoś, zawsze chciałem być kimś.
|
|
|
|