 |
|
Zdążyłam przyzwyczaić się do tego, że Ty już nigdy nie dorośniesz emocjonalnie.
|
|
 |
|
photoblog photoblogiem, ale nic tak nie uzależnia jak pisanie.
|
|
 |
|
gdzie są te Twoje obietnice? wszystkie. to jak mówiłeś, że bedziesz przytulał, że będziesz słuchał, że nie skrzywdzisz, że będziesz, po prostu, że bedziesz 'na zawsze. tak mówiłeś. nie dotrzymałeś żadnych z tych obietnic. ~ nara.pjona
|
|
 |
|
obiecałeś, że będziesz, mówiłeś: masz problem-pisz.a teraz? teraz to nawet ręką nie machniesz przechodząc koło mnie na ulicy, wyzywasz mnie, niemal plujesz mi w twarz rzucasz we mnie kamieniami, rujnujesz mi psychikę, ale kochanie, nie pokażę Ci jak mnie zniszczyłeś, więc odpuść ~ nara.pjona
|
|
 |
|
na zawsze? na zawsze, to mozna sobie rękę amputowac.
|
|
 |
|
byli dla mnie wszystkim. odeszli. zostałam z niczym. ~ nara.pjona
|
|
 |
|
jeśli masz coś do mnie, napisz to proszę na kartce, włóż do koperty i wsadź sobie w dupe.
|
|
 |
|
a dzisiaj mam już tylko Jego. tą słodką mordeczkę która jest obok mnie zawsze, Jego ciepłe dłonie i ramiona w które wpadam codziennie rano. mam kogoś kto mimo moich wyborów zawsze jest obok, zawsze powtarza że damy radę. dziękuję Ci Boże za Niego, bo dzisiaj idąc sama już bym sobie nie poradziła.. | paulysza
|
|
 |
|
mam ochotę wyrzucić wszystko z siebie, mam ochotę wykrzyczeć światu jak cholernie mi źle, mam ochotę przestać udawać, mam ochotę zapalić, pić do upadłego, tańczyć o północy, płakać tak długo aż zabraknie łez, drzeć się na cały głos, siedzieć pod płotem, leżeć na mokrej trawie, wpatrywać się w niebo, uciekać, biec przed siebie, uderzyć kogoś w twarz, wyzwać wszystkich, pokazywać fuck'a, wbijać sobie paznokcie, niszczyć się od środka, mam ochotę przytulic się do Ciebie... | paulysza
|
|
|
|