 |
|
Wykąpana usiadła zawinięta w koc na łóżku. Oparła głowę o ścianę i przymknęła oczy. Pamiętała ten uśmiech. Te oczy, które błyszczały od słońca. Pamiętała pierwszy pocałunek, i pierwsze "kocham". Pierwsze zdrobnienie jakie do niej użył. Wspólne wygłupy, filmy, bitwy na poduszki, zbieranie czereśni na drzewie. Śmiech. Wspólne łzy. Kolacje, obiady. Wspólną noc. Czuła dotyk ciepłych dłoni, pamiętała przyjemny dla ucha głos. Dreszcze jakie wywoływał pocałunkami. Jego dłonie na swoim ciele. Szybkie oddechy. Czułe słówka. Pamiętała każdy najmniejszy szczegół ponad rocznej przygody z tym Panem. Pamiętała wszystko. Bolało ją, że on zapomniał.. / rebelangel
|
|
 |
|
Są rzeczy których nie wybaczę, niezależnie od siebie./ bakcylla
|
|
 |
|
Jestem pełna sprzeczności.
|
|
 |
|
I planujecie już to, że będzie was tu troje i niby wszystko teraz wam się układa tu a mimo wszystko jednak coś cię ciągnie w dół.
|
|
 |
|
Kocham na oślep, jeśli kocham w ogóle.
|
|
 |
|
Czytam co do mnie piszesz i myślę, że myślimy podobnie, nawet jak mamy inne życie.
|
|
 |
|
I kiedy tak leżę na łóżku i nie ma tu Ciebie
Ten sufit boleśnie wydaje mi się obcy
I możesz mi wierzyć - tęsknię po ludzku tylko do Ciebie
|
|
 |
|
Czy wiesz jak to jest gdy serce bije mocniej bo ma w sobie o jeden sens więcej.. ?
|
|
 |
|
Patrzą na mnie i szepczą dość głośno, wszystko słyszę.. " taka młoda " .
|
|
 |
|
Deszcz. W jednej momencie lunęło. Ubrała buty i wyszła na dwór. Usiadła na huśtawce wystawiając twarz ku niebu. Po kilku minutach cała była przemoknięta. Miała nadzieje, że jak posiedzi jeszcze dłużej to może deszcz obmyje z niej smutek, złość, żal i strach. Po czterdziestu minutach nie poczuła żadnej zmiany, wiec wróciła do domu, jak gdyby nigdy nic. / rebelangel
|
|
 |
|
Nie miej nawet przez sekundę żadnych wątpliwości, czy tęsknię.
|
|
 |
|
Bawiła się z córką swojego kuzyna. Ganiała się z nią i wygłupiała gdy mała nagle chciała ab ją wziąć na ręce. Z uśmiechem wzięła rozmach i podniosła małą dziewczynkę. I właśnie wtedy poczuła jakby całe jej ciało ogarnął ból. Każda rana którą miała na ciele zapiekła, rozszerzyła się i dosłownie paliła się żywcem. Przełknęła ślinę i powstrzymała łzy. Głęboki wdech, jeden, drugi.. ból nie ustępował, ona po prostu sie do niego przyzwyczajała. / rebelangel
|
|
|
|