 |
|
[...] kochał ją tak bardzo i od dawna, że nie mógł już pojąć żadnego innego cierpienia, które nie zaczynałoby się od [niej].
— Gabriel García Márquez
|
|
 |
|
Myślała zatem o nim, nie chcąc o nim myśleć. Im bardziej o nim myślała, tym większą czuła wściekłość, a im większą czuła wściekłość, tym bardziej o nim myślała doprowadzając się do takiego stanu, że nie mogła już tego znieść. Zatraciła poczucie rozsądku.
|
|
 |
|
Gdzie jesteś dziś ? Tęśknię tak jak nikt. Przeminął czas, czy wybaczysz mi ?!
|
|
 |
|
cZekam tyle dni, samotnych nocy, zapomniałam kim jestem...
|
|
 |
|
Moje serce nie śpi, na Ciebie czekam- jestem.!
|
|
 |
|
Nie jest łatwo patrzeć w oczy, gdy się ma złamane serce.'
|
|
 |
|
Powiedz, ile jeszcze chcesz powodów na miłość mą...
|
|
 |
|
W deszczu maleńkich, żółtych kwiatów...
|
|
 |
|
dużo śnimy o tych, przez których nie możemy zasnąć...
|
|
 |
|
Niektórych ludzi winno się zażywać tylko w bardzo małych dawkach.
|
|
 |
|
Jak można by nazwać ten stan? Rozmowy ambulatoryjne - takie doraźne. Żeby były. A co jest pod spodem?
|
|
|
|