głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika methamphetamine

Nie daję rady z tym wszystkim.. Bez przyjaźni  bez miłości.. W zupełnej samotności  która ciągnie się ku niekończącym przestrzeniom. Wysiadam  tak mocno i pewnie... Chcę odejść. Mogę to zrobić? Mogę uciec z tego miejsca  z tego świata  od życia  które wciąż jest mi obce i nieprzychylne?

remember_ dodano: 22 marca 2014

Nie daję rady z tym wszystkim.. Bez przyjaźni, bez miłości.. W zupełnej samotności, która ciągnie się ku niekończącym przestrzeniom. Wysiadam, tak mocno i pewnie... Chcę odejść. Mogę to zrobić? Mogę uciec z tego miejsca, z tego świata, od życia, które wciąż jest mi obce i nieprzychylne?

Podobno jeżdżę wielkim mercedesem  a wyroki śmierci wydaję sms'em.

xxcookiecripsxx dodano: 19 marca 2014

Podobno jeżdżę wielkim mercedesem, a wyroki śmierci wydaję sms'em.

Wisi księżyc gdzieś ponad ulicami  na nich ludzie omotani  niby inni a tacy sami.

xxcookiecripsxx dodano: 19 marca 2014

Wisi księżyc gdzieś ponad ulicami, na nich ludzie omotani, niby inni a tacy sami.

Leć wysoko  myśl szeroko  ziom  pozdrowienia   mówił Don z zachodnich stron.

xxcookiecripsxx dodano: 19 marca 2014

Leć wysoko, myśl szeroko, ziom, pozdrowienia - mówił Don z zachodnich stron.

Nade mną nieba bezkres  wokół mnie szary bezsens. Powiedz co to za miejsce  gdzie tu sens jest?

xxcookiecripsxx dodano: 19 marca 2014

Nade mną nieba bezkres, wokół mnie szary bezsens. Powiedz co to za miejsce, gdzie tu sens jest?

Z tymi co trzeba piję beczke  piję wódeczkę  pale lole i w ogóle się nie pierdolę.

xxcookiecripsxx dodano: 19 marca 2014

Z tymi co trzeba piję beczke, piję wódeczkę, pale lole i w ogóle się nie pierdolę.

Wjeżdzam na impreze to jest fajnie  patrzcie na mnie. Pytasz mnie o jointy? Wiesz że mam je  ciągle turlam je i mam ich tyle że je trzymam w wannie.

xxcookiecripsxx dodano: 19 marca 2014

Wjeżdzam na impreze to jest fajnie, patrzcie na mnie. Pytasz mnie o jointy? Wiesz że mam je, ciągle turlam je i mam ich tyle że je trzymam w wannie.

Chodziłem gdzieś i wąchałem świat  do drzwi pukałem  szukałem sensu. Śmiałem się  płakałem  padałem  wstawałem brat! Czasem odnajdywałem konsensus.

xxcookiecripsxx dodano: 19 marca 2014

Chodziłem gdzieś i wąchałem świat, do drzwi pukałem, szukałem sensu. Śmiałem się, płakałem, padałem, wstawałem brat! Czasem odnajdywałem konsensus.

 …  przestałem radzić sobie z życiem. I zacząłem chlać co weekend i umierać.

jachcenajamaice dodano: 17 marca 2014

(…) przestałem radzić sobie z życiem. I zacząłem chlać co weekend i umierać.

“Gdybym Cię nie kochała  może byłoby mi wszystko jedno.”

jachcenajamaice dodano: 17 marca 2014

“Gdybym Cię nie kochała, może byłoby mi wszystko jedno.”

“Najchętniej zamknąłbym cię w klatce  bo kocham na Ciebie patrzeć.”

jachcenajamaice dodano: 17 marca 2014

“Najchętniej zamknąłbym cię w klatce, bo kocham na Ciebie patrzeć.”

Poczułam przez dłuższy moment ulgę. Jakbym mogła dosłownie na kilka krótkich chwil odskoczyć od tego co mnie męczy i dusi tak nieprzerwanie od wielu godzin. Chociaż byłam temu przeciwna to postawiłam wszystko na jedną kartę i wzięłam długi  zimny prysznic  którego nie powinnam przy chorobie stosować. Ale to był bardzo skuteczny sposób na uwolnienie się od myśli  którymi żyje od pewnego czasu. Poczułam ulgę i spokój. Ale czy na długo? Nie  na pewno nie  bo powróciłam do siebie. Zamknęłam się w pokoju i włączyłam muzykę  w której i tak ciężko mi się odnaleźć. Jednak coś zrobiłam i nikt nie ma prawa mi zarzucić tego  że stoję w miejscu i nic nie robię  bo jeszcze daje z siebie resztki sił  które mogę dać  które jestem jeszcze w stanie przekazać. Aczkolwiek zapewne zaraz to się skończy. Jak wszystko inne co wydaje się być długotrwałe  a nawet i wieczne  a kończy się w ciągu jednej sekundzie.

remember_ dodano: 16 marca 2014

Poczułam przez dłuższy moment ulgę. Jakbym mogła dosłownie na kilka krótkich chwil odskoczyć od tego co mnie męczy i dusi tak nieprzerwanie od wielu godzin. Chociaż byłam temu przeciwna to postawiłam wszystko na jedną kartę i wzięłam długi, zimny prysznic, którego nie powinnam przy chorobie stosować. Ale to był bardzo skuteczny sposób na uwolnienie się od myśli, którymi żyje od pewnego czasu. Poczułam ulgę i spokój. Ale czy na długo? Nie, na pewno nie, bo powróciłam do siebie. Zamknęłam się w pokoju i włączyłam muzykę, w której i tak ciężko mi się odnaleźć. Jednak coś zrobiłam i nikt nie ma prawa mi zarzucić tego, że stoję w miejscu i nic nie robię, bo jeszcze daje z siebie resztki sił, które mogę dać, które jestem jeszcze w stanie przekazać. Aczkolwiek zapewne zaraz to się skończy. Jak wszystko inne co wydaje się być długotrwałe, a nawet i wieczne, a kończy się w ciągu jednej sekundzie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć