 |
męczę się bez Ciebie,
odpoczywam przy Tobie.
|
|
 |
nie chce żebyś pomyslał ,że mi nei zalezy .
|
|
 |
To jest tak, jakbyś krzyczał,
ale nikt nie może cię usłyszeć.
Czujesz się zawstydzony,
że ktoś może znaczyć dla ciebie tak wiele,
że bez niego czujesz się nikim.
|
|
 |
obrabiając mi dupe wcale nie zyskasz przyjacioł ,ale wrogów kochanie .
|
|
 |
upadnę, raz wstanę i tak bez przerwy.
|
|
 |
bo każdy kocha po swojemu.
|
|
 |
potem, przez następne miesiące wydawało mi się, że żyję za karę. nienawidziłam poranków. przypominały mi, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myślami.
|
|
 |
a dzisiaj chce zakochać się każdy.
|
|
 |
zazdrośc nie wie co to granica.
|
|
 |
za dużo wspólnego, żeby nagle żyć osobno.
|
|
|
|