 |
|
Przychodzi facet do sklepu z warzywami i pyta:
- Dzień dobry, jest Piorek?
- Chyba szczy...
- To ja poczekam! xd
|
|
 |
|
Dzwoni klient do masarni:
- Czy pierś z kurczaka pan ma?
- Mam.
- A czy łopatkę pan ma?
- Mam.
- A świński ryj pan ma?
- Mam.
- No to musi pan śmiesznie wyglądać.
|
|
 |
|
- Jasiu co robisz na strychu?
- Walę konia!
- A wal bydlaka! Po co właził!
|
|
 |
|
Jak poprosić kogoś, aby utonął? - Tytoń xdddd
|
|
 |
|
Opowiem Ci kawał o naleśniku: Spadło drzewo naleśnika.
|
|
 |
|
Kiedy ich oczy pierwszy raz się spotkały, Leon poczuł się jak nigdy dotąd. Nie wiedział, czy to dlatego, że się zakochał od pierwszego wejrzenia, czy też dlatego, że akurat srał za garażem.
|
|
 |
|
Kubuś Puchatek i Prosiaczek płyną łódką. Nagle Kubuś podchodzi do Prosiaczka i wali go w łeb wiosłem. Prosiaczek krzyczy przestraszony:
-Kubusiu, ale za co?
-A bo wy świnie to zawsze coś knujecie! / xd
|
|
 |
|
Boli mnie to jak mrówka w ciąży
|
|
 |
|
Jadą trzy tramwaje: jeden w prawo, drugi w lewo, a trzeci za nimi. Jaki z tego morał? Nie wchodź w klapkach na lodówkę, bo spalisz telewizor.
|
|
 |
|
Robota nie zając, odpoczynek też nie zając. W sumie to nic nie zając. Tylko zając to zając .
|
|
 |
|
Czym się różni klucz od fortepianu? Niczym. Ani tym, ani tym nie idzie się uczesać.
|
|
 |
|
Siedzą dwa śledzie. Jeden za słony, a drugi żaluzje.
|
|
|
|