 |
|
wolałam kłamać, że jesteś mi obojętny. bo ludzie na których nam zależy, odchodzą najszybciej.
|
|
 |
|
ciągle w nas wierzę , ale nie bój się , dokończę tego drinka , dopalę
papierosa , minie jeszcze kilka takich nocy i w końcu mi przejdzie
/ nacpanaaa
|
|
 |
|
bo mam jazdę na szesnastki i nie mówię tu o wieku / Pelson
|
|
 |
|
I stała tam sparaliżowana strachem z góry na dół,choć wiedziała że to
chore i iracjonalne nie zdołała się ruszyć ,po prostu się
bała.Chciała postąpić inaczej ,chciała zrobić jeden
głupi krok,uwolnić się od niego i zamknąć za sobą ten rodział ale była
bezsilna, nie potrafiła wyrwać się z tego koszmaru , najnormalniej w
świecie nie potrafiła . / nacpanaaa
|
|
 |
|
I nagle poczuła się jak drugoplanowa postać z amerykańskiego horroru
która wie że musi zginąć bo przeżyć może tylko odtwórca głównej roli, a
to NIE był film o niej a o nim , ona była tu tylko statystką a raczej
zabawką w rękach kogoś o wiele bardziej śilniejszego. / nacpanaaa
|
|
 |
|
Upiłam kolejny łyk cytrynówki przekazując butelkę przyjaciółce siedzącej obok.Czułam jak płyn ogrzewał wnętrze mojego ciała,tak, że chciałam czuć się tak zawsze.Butelka krążyła wokół naszej piątki poprawiając humor każdej z nas.Znamy się od tylu lat,wiemy o sobie sporo,kochamy się jak siostry,ale nie mogę powiedzieć by wiedziały o mnie wszystko.Przy nich staram sie nie rozkleić,nawet przy nich staram się ukrywać to co dzieje sie we wnątrz mnie,ale czasem nie wytrzymuję,czasem alkohol wpływa tak,że cała moja maska znika.Pojawiają się łzy,pojawia się ból i strach..Przypominają mi się wszystkie chwile z nim,każda minuta, godzina,dzień i nadal nie potrafię zrozumieć co takiego się stało,że odszedł,że znalazł sobie inną,że z dnia na dzień przestał mnie kochać..Wtedy kolejny raz biorę duży łyk mocnego trunku i daję się ponieść chwilowemu, błogiemu stanu.Staram sie zapomnieć opowiadając kolejną durną historię z mojego życia i wysłuchując innych.Tylko wtedy mam wszystko w dupie.. || pozorna
|
|
 |
|
czasem mam ochotę do Ciebie podejść, wykrzyczeć Ci w tą Twoje idealną twarz wszystko to, co siedzi we mnie. a potem walnąć Cię w Twój perfekcyjnie zarysowany policzek, musnąć go po raz ostatni i odejść z dumą wypisaną na czole.
|
|
 |
|
A teraz usiądę i poważnie zastanowię się nad swoim życiem.-Usiądę dlatego żeby nie upaść ze strachu.
|
|
|
|