 |
|
I doszłam do ostatniej linijki tekstu gdzie chciałam umieścić Ciebie.
|
|
 |
|
Bo jesteśmy dla siebie stworzeni od szarlotki przez numer w dzienniku do grupy krwi.
|
|
 |
|
Poczułam się częścią twojej rodziny gdy spotkała mnie twoja mama i zaprosiła na wspólne święta.
|
|
 |
|
Bo największą wartością jest moja miłość i rodzina, która utrzymuję mnie przy życiu wspierając mnie przy moich błędach.
|
|
 |
|
Dlaczego mam płakać skoro mam ciebie?
|
|
 |
|
Siedząc przy biurku i odrabiając lekcje z radia usłyszałam część piosenki:"..Gdy ciebie zabraknie, ziemia rozstępi się w nicości trwam... i uderzyły mnie wspomnienia naszego pierwszego spotkania, które tak bardzo pragnęłam zapomnieć.
|
|
 |
|
Wróciłam do wspomnień z podstawówki gdzie była taka gra: "jak mnie kochasz to mnie puść", przyrzekam nie puściłabym Cię.
|
|
 |
|
I znów wróciliśmy do punktu wyjścia: Wchódź, nie wchódź.
|
|
 |
|
Wracałam zmęczona do domu po treningu,idąc przez park zobaczyłam Jego – tego z którym od wielu miesięcy nie rozmawiała i dalej Go kochałam,minęłam park i zaszłam do ` Żabki ` po moją ulubioną czekoladę orzechową . – Dobry wieczór , poproszę Alpen Gold orzechową.-powiedziałam do ekspedientki. – Przepraszam , ta panienka się pomyliła , da Pani jeszcze jedną.- nie odwróciłam się od razu poznałam ten głos.Zapłacił za nie i wyszliśmy ze sklepu.- Po cholerę tu przyszedłeś ? Po cholerę kupiłeś mi jeszcze jedną czekoladę ? – ej. Pamiętam ,że gdy jesteś zmęczona po treningu jesz swoją ulubioną czekoladę , a kupiłem Ci dodatkową bo Cię nadal kocham i chcę jeszcze z Tobą dzisiaj pobyć i na Ciebie czekałem bo wiem , że zawsze wracasz tamtą drogą , wybacz mi. ; */namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Siedziałam na nudnej lekcji historii , nagle zawibrował mi telefon – dostałam sms’a. ` Kochanie zejdź pod szkołę , mam do Ciebie ważną sprawę ` . – Proszę Panią , mogę na chwilę wyjść z lekcji ? – zapytałam się . – Dobrze wiesz ,że w czasie lekcji nie można wychodzić, ale gdzie Ty się wybierasz ? Jeśli wyjdziesz dostaniesz jedynkę . - Do widzenia- zdążyłam tylko krzyknąć.
Szybkim krokiem wyszłam ze szkoły. – Cześć skarbie , co to za sprawa że przez całe miasto jechałeś by się do mnie dostać ? – krzyknęłam zdenerwowana. – Cii.. chciałem Ci tylko powiedzieć ,że Cię kocham i tęskniłem za Tobą ! – Kurwa , tylko po to wyciągnąłeś mnie z histy ?! Postawiła mi przez Ciebie jedynkę ,że wyszłam z lekcji . A tak w ogóle to rano się widzieliśmy !. – Złość piękności szkodzi kotku , jedynkę poprawisz , a ja bym bez Ciebie umarł skarbie . Przytuliłam się i poszliśmy na spacer. ! /namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Wciąż coś o sobie będzie przypominac. Na nowo z każdym dniem. Przekleństwo, które wisi nade mną.
|
|
 |
|
Jestem na skraju załamania nerwowego.I choć wiele osób chce mnie z tego urwiska wyciągnąć, ten jeden, cholerny człowiek, zupełnie nie widzi, że stoję nad przepaścią.
|
|
|
|