 |
|
to nie tak , że się poddałam . po prostu daję spokój , bo to nie ma żadnego sensu , a niedługo nie będzie miało znaczenia .
|
|
 |
|
Kiedyś się z Niego wyleczę. Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu. Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie się pojawiać jego twarz. Nie mogę wykreślić Cię ze swojego życia, zbyt wiele mamy ze sobą wspólnego. I nie powiem też 'jesteś w moim życiu zbędny'- bo nie jesteś. W gruncie rzeczy nikogo nie potrzebuje bardziej niż Ciebie... Ale nigdy nie byłeś mój...
|
|
 |
|
Jestem jeszcze zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić.
|
|
 |
|
zamykam ten rozdział, odcinam się całkiem Powierzchowne obietnice i rozmazane sny. Przeznaczenie samo sobie nie poradzi.
|
|
 |
|
musiałeś wpieprzyć się w to życie jak byłam szczęśliwa?
|
|
 |
|
Nie pozwól nigdy by z mojej twarzy zniknął uśmiech.
|
|
 |
|
I to słowo wyrwane z kontekstu może być najważniejszym słowem w twoim życiu.
|
|
 |
|
Moje przyjaciółki: nerwica, strach i przygnębienie wybrały się na spacer.! :)
|
|
 |
|
Nie muszę nic brać aby się śmiać.
|
|
 |
|
Przeszywający jęk moich pragnień.
|
|
 |
|
I twój słodki uśmiech, który przyprawia mnie o mdłości.
|
|
 |
|
Butelka po tymbarku a w niej melonowe marzenia.!
|
|
|
|