 |
|
Chciałabym, aby chociaż przez chwilę świat przestał stawiać opór. |pololoidalna
|
|
 |
|
po raz kolejny maluję oczyma wyobraźni nas razem w chłodnym deszczu |pololoidalna
|
|
 |
|
człowiek nie ma wpływu na to, co dzieje się wokół niego, musi poddać się prawom, które nim rządzą |pololoidalna
|
|
 |
|
miłość jest ślepa, zamyka oczy i kaze żyć w złudzeniach |pololoidalna
|
|
 |
|
czasem lepiej o nic nie pytać, żyć w niepewności, ale mieć nadzieję |pololoidalna
|
|
 |
|
jesteś moją najpiękniejszą formą destrukcji.
|
|
 |
|
myślałeś, że nie zauważę, że będąc ze mną, kręcisz z innymi.? wiesz dobrze, że nie lubię okazywania miłości w necie. zero serduszek na pokaz. i to był wielki plus. problem w tym, że ona robiła to na pokaz. kilka komentów na nk 'kochanie < 3 .!!!' i zaczaiłam. tak tak, moja naiwność. ale syyyyyynek. ja to na lajcie biorę. to Ty będziesz miał problem. powodzenia życzę z dupą, która po kilku dniach waszego ''związku'' mówi 'Kocham Cię.' pozdro 600, spieprzaj i nie wracaj niebieskooki potworze./ pau.
|
|
 |
|
ty na siebie patrz i nie oceniaj mnie, bo przecież i tak nie zrozumiemy się
|
|
 |
|
te dni pachną wspomnieniami
|
|
 |
|
nie jestem z tych które trzymają faceta przy sobie jak pieska. jak będę chciała założyć smycz i kaganiec to kupie sobie amstaffa. nie sprzeciwiam się wychodzeniu na piwo , czy grubszemu melanżowi z kumplami. nie przełączam gdy leci mecz, i przy remisie, nie pytam 'a dla kogo'. nie rozkazuje, nie nakazuje. a mimo to potrafię niemiłosiernie wkurwić. /veriolla
|
|
 |
|
uwielbiałam jak się na mnie złościł. nikt nie potrafił tak uroczo, marszczyć czoła jak on. krzyczał na mnie jak na małą dziewczynkę. a ja się tylko uśmiechałam, doskonale wiedząc, że to nie potrwa długo, że zaraz podejdzie i mnie przytuli w ramach przeprosin.
|
|
|
|