 |
|
gdybym umierała - też byś napisał, że jutro?
|
|
 |
|
Nagle pada kilka słów, odwracasz się i sama nie wiesz gdzie iść, każda ze znanych dróg wydaje się zła.
Najchętniej usiadłabyś na krawężniku zanosząc się płaczem.
Brzmi znajomo, prawda?
|
|
 |
|
wyobrażała sobie te wszystkie samotne istoty, leżące tak jak ona w tej chwili i beznadziejnie wpatrujące się w sufit. dlaczego tak musi być?
|
|
 |
|
Telefon komórkowy znów zabrzmiał dla niej ulubioną melodyjką, oznaczającą przychodzący sms. Odblokowała i spojrzała na ekran. Jej mordka odzyskała dawny uśmiech, gdy patrzyła na imię, które wysłało jej wiadomość. Mimo, iż pytał się tylko, jak się jej spało, skakała z radości jak głupia. I nazwał ją słoneczkiem. Poczuła, że w żołądku coś jej się kołacze.
|
|
 |
|
Jak byłam młodsza, to nienawidziłam chodzić na śluby. Prawie wszystkie ciotki i podstarzałe krewne podchodziły do mnie, szturchały mnie w ramię mówiąc: "No, teraz twoja kolej!''. Przestały, kiedy zaczęłam im to samo robić na pogrzebach.
|
|
 |
|
przepraszam, że czasami unikam odpowiedzenia Ci `cześć`, że nie patrzę Ci prosto w oczy, gdy z Tobą rozmawiam i wszelkie spotkania omijam szerokim łukiem. Ja po prostu nie chcę sobie robić nadziei. Nie mam zamiaru leczyć się z Ciebie całymi miesiącami, a później w ciągu kilku minut zmarnować tego, nad czym tak mocno pracowałam.
|
|
 |
|
Jak musisz - kłam, tylko rób to doskonale, amatorszczyzna mnie obraża.
|
|
 |
|
Docenisz kiedy stracisz. Stracisz jeśli nie docenisz.
|
|
 |
|
Oczarował mnie uśmiechem i choć mam do niego żal…za tym uśmiechem tęsknię każdego dnia.
|
|
 |
|
Nie łudź się. Udawanie zobojętniałej nie zmieni Twoich uczuć do Niego.
|
|
 |
|
Te wszystkie złośliwości - ja w nich mimo wszystko dostrzegam przejaw miłości..
|
|
 |
|
Dobre chwile dzisiejszego dnia są smutnymi wspomnieniami jutra.
|
|
|
|