 |
|
gdy skreślałam Twoje imię, ołówek pękł na pół.
|
|
 |
|
Chciałabym być pod wpływem Twoich brązowych oczu , napawanych tym blaskiem i radością , chciałabym ujrzeć w Twoich źrenicach blask księżyca , chciałabym bawić się Twoimi dłońmi , chciałabym widzieć Twój cudowny uśmiech , chciałbym jarać się całym Tobą; *
|
|
 |
|
Nie musisz się mnie uczyć.
Nie musisz wiedzieć, o której jadam śniadanie i kładę się spać.
Nie musisz pamiętać o moich urodzinach i dawać mi prezentów.
Nie musisz robić mi herbaty i przykrywać kocykiem.
Nie musisz kupować mi róż i całować w dłonie.
Proszę
Po prostu mnie
kochaj
|
|
 |
|
a za dnia? za dnia ubiera maskę przystrojoną w uśmiech, beztroskę i pełnię szczęścia... Fajna dziewczyna, pełna energii myślą o niej inni. A wieczorem zdejmuje ją a na twarzy pojawia się smutek i pełnia... pełnia samotności... Ale tego już nie widzi nikt... tylko ona.
|
|
 |
|
`.Chociaż raz być suką i olewać wszystkich z góry na dół,
chociaż raz mierzyć wszystkich bezczelnie wzrokiem,
chociaż raz zniszczyć komuś życie, chociaż raz mieć wszystko w dupie
i być taką egoistka tak jak Ty.`
|
|
 |
|
mój chłopak?.. Jest przystojny i inteligentny,
do tego zabawny i pomocny...
W sumie to ma tylko jedną wadę...
Jeszcze go nie poznałam.
|
|
 |
|
chociaż pogodziłam się z tym, że mnie odtrącił,
to jednak moje serce nadal się buntuje, szukając wyjscia...
zaspokajając tęsknotę - wypatrywałam go w każdym miejscu
|
|
 |
|
Musisz być czujny. Wiedzieć jakich pytań nie zadawać; kiedy milczeć, dotykać, kiedy być, a kiedy zniknąć. Chcę być przy tobie pewna, że będziesz dokładnie wtedy i w takim stopniu, żebym cię czuła, a jednocześnie za tobą tęskniła. I nigdy się nie odwracaj do mnie w łóżku plecami.
|
|
 |
|
Widzisz inni mają swoje drugie połówKi przy sobie, a ja udaję, że nie potrzebuję niczego oprócz świętego spokoju. Kłamię. Każdego dnia to robię. Chcę Ciebie, chcę móc Cię kochać. Mam oChotę jak mała dziewczynka zrobić obrażoną minę, tupnąć nogą, bo nie mogę z Tobą być.
|
|
 |
|
Możesz myśleć o mnie cokolwiek: Że się poddałam, jestem niestała, niekonsekwentna, mało poważna, cyniczna, chłodna i obojętna . Możesz oskarżyć mnie o co zechcesz. O dziecinność, niesłowność i że nie tak miało być . Możesz dowolnie też mnie nazywać, dziecinną materialistką, skrajną egoistką . Tylko zanim otworzysz usta, spójrz proszę na moment w kierunku lustra , bo jakoś nie wydaje mi się, że byś był chodzącym ideałem
|
|
 |
|
Wszyscy mówili ze te oczy potrafią zabijać - On zakochał się w tych oczach...
Wszyscy mówili ze te dłonie potrafią niszczyć - On pragnął dotyku tych dłoni..
Wszyscy mówili ze to serce jest z kamienia - On udowodnił ze potrafi kochać..
Wszyscy oczekiwali zapłaty - On pokazał co to bezinteresowność uczuć...
Wszyscy chcieli pouczać - On cierpliwie słuchał...
Wszyscy potępiali - On mocno przytulał...
Kiedyś wszyscy odeszli - A On?
On pokazał że jest jak wszyscy...
|
|
 |
|
A co z moim uczuciem ? Stałeś się już dużo mniej ważny niż miesiąc temu. Już nie czuję tego 'czegoś; co sprawiało , że mogłam zrobić dla Ciebie wszystko i bycie przy Tobie było dla mnie obowiązkiem. Dziś już wytrzymam bez Ciebie . Bez czułości okazywanych publicznie. Bo w gruncie rzeczy przez te drobne gesty do mojej osoby pokazujesz, że jednak nadal coś się w Tobie tli. Inaczej byś mnie nie dotykał. Nie całował.
2z2
|
|
|
|